Od początku funkcjonowania systemu kaucyjnego Polacy oddali już do punktów odbioru ponad miliard opakowań po napojach.
System kaucyjny zaczął obowiązywać 1 października 2025 r., ale minęło kilka miesięcy, zanim opakowania z kaucją weszły do powszechnego obiegu. Z każdym tygodniem zbiórka opakowań po napojach działa coraz sprawniej i powszechniej, o czym świadczą liczby. W połowie kwietnia Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało o tym, że w systemie przyjęto już ponad 520 mln opakowań, a niespełna miesiąc później przekroczono granicę miliarda zwróconych butelek i puszek. Większość z nich, bo 81 %, zwrócono za pośrednictwem automatów kaucyjnych, dostępnych w 12,5 tys. lokalizacji. Łącznie w Polsce znajduje się 57 tys. punktów zwrotu.
Puszki i butelki odbierają nawet sklepy, które nie muszą tego robić
Choć ustawowy obowiązek zbiórki opakowań spoczywa na dużych sklepach o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, to już 32 tys. mniejszych punktów zdecydowało się dołączyć do systemu dobrowolnie. To aż 56 % wszystkich punktów zwrotu. Powód jest prosty – jak pokazują badania, większość konsumentów zwracając puste opakowania w sklepie, przy okazji robi w nim zakupy.
Czytaj też: Czy system kaucyjny napędza sprzedaż w sklepie? Nowe badanie pokazuje, co robią klienci
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla zalety systemu kaucyjnego, zwracając uwagę, że zwracane opakowania są czystsze niż te wyrzucane do zwykłych pojemników, co ułatwia ich przetworzenie i ponowne wykorzystanie np. do produkcji nowych butelek i puszek. W praktyce oznacza to mniej strat surowca, więcej recyklatu w opakowaniach, czyli więcej butelek z recyklingu i mniejsze zużycie nowych zasobów.
Zorganizowana zbiórka opakowań ogranicza też liczbę porzuconych butelek i puszek w przestrzeni publicznej – odkąd zwracając je, można za nie otrzymać zwrot kaucji, ich liczba w lasach, krzakach i innych miejscach wyraźnie zmalała.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Fot. falco/pixabay.com