Kawa typu robusta coraz częściej z Wietnamu

Detal/Hurt

Kawa typu robusta coraz częściej z Wietnamu

Z roku na rok ten azjatycki kraj umacnia swoją pozycję jako największy na świecie producent kawy odmiany robusta i drugi co do wielkości jej eksporter. Sukces tego gatunku kawy budują z jednej strony wzrost sprzedaży mieszanek kawowych i kawy rozpuszczalnej, a z drugiej – niedobory arabiki. Eksport wietnamskiej robusty osiągnął rekordowo wysoki poziom w 2025 r., kiedy do odbiorców trafiała kawa za prawie 9 mld dol.

Ten rok zapowiada się jeszcze lepiej – już w styczniu bowiem wartość eksportu kawy wyniosła miliard dolarów, bijąc ubiegłoroczny rekord. Równocześnie Unia Europejska pozostaje najważniejszym strategicznym rynkiem kawy dla Wietnamu; liderami wśród amatorów wietnamskich ziaren są Niemcy, za nimi Włochy, Hiszpania, Holandia i Belgia.

W Wietnamie uprawiana jest przede wszystkim wspomniana już robusta (ponad 90% produkcji), ale występują także arabika (w górach) oraz mniej znane odmiany excelsa (chari) i liberika. Kraj słynie również z rzadszych gatunków, takich jak kawa weasel. Plony z hektara w Wietnamie są najwyższe na świecie, dzięki intensywnym metodom uprawy.

Robusta, stanowiąca ok. 40% światowej produkcji, ma wyjątkowe znaczenie dla handlu międzynarodowego. Jest bardziej odporna na zmiany klimatyczne, szkodniki i choroby niż arabika, a jej dodatkowe atuty to wyższa zawartość kofeiny i niższe koszty produkcji. Nie zapominajmy też, że rewolucja w postaci kaw rozpuszczalnych i mieszanek kawowych nie byłaby możliwa, gdyby nie właśnie robusta. Ta traktowana jeszcze kilkanaście lat temu jako gorsza odmiana kawy, przebojem zdobywa rynek kawiarniany i wkracza na salony. Moim zdaniem czeka nas jeszcze wiele zaskoczeń, których źródłem będą – tworzone jednak trochę na potrzeby marketingu – ekskluzywne rodzaje robusty i promowanie wyjątkowych miejsc upraw regionalnych – twierdzi Sylwia Mokrysz, prezes Instytutu Badań Rynku Kawy i Herbaty.

Trochę statystyki

W 2024 r. Wietnam wyeksportował 1,32 mln t kawy, co stanowiło o 18,8% mniej niż w 2023 r., jednak wartość eksportu wzrosła o 29%, osiągając 5,48 mld dol. Ale to dopiero ubiegły rok pobił wszelkie dotychczasowe rekordy. Do odbiorców z całego świata trafiło ok. 1,59 mln t kawy, generując rekordowe przychody dla tego azjatyckiego kraju w wysokości ponad 8,92 mld dol. To oznacza gwałtowny wzrost – o ok. 18,3% wolumenu i 58,8% wartości – w porównaniu z rokiem 2024. Analizy sprzed kilku lat zakładały osiągnięcie takiego poziomu sprzedaży dopiero ok. roku 2030. Jak przekonują eksperci rynku kawowego, konsekwencją globalnego wzrostu popytu na kawę jest fakt, że to ziarna robusty stały się kluczowym graczem w zaspokajaniu rosnącej konsumpcji.

Kawa – odrobina luksusu na co dzień

Eksperci podkreślają, że kluczowym czynnikiem stojącym za ostatnimi wzrostami cen kawy – poza nieurodzajem w Ameryce Południowej – był i w najbliższych latach pozostanie rosnący popyt w Azji. W 2024 r. mieszkańcy Azji i Oceanii wypili o 7,4% kawy więcej niż rok wcześniej, podczas gdy w Europie spożycie spadło o 1,2%.

Jeszcze wyraźniej widać to właśnie w Wietnamie, który liczy ponad 100 mln mieszkańców – tam spożycie kawy na osobę niemal podwoiło się w ciągu dekady: z 1,7 kg w 2015 r. do ok. 3 kg rocznie obecnie (zgodnie z szacunkami Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych), choć to nadal mniej niż w Europie, gdzie spożycie wynosi 6–8 kg.

A Polska? Jak informował już kilka lat temu blog mottcoffee.com, ok. 25% całkowitego polskiego importu zielonej kawy pochodziło bezpośrednio z krajów produkujących – w 2020 r. wartość ta wyniosła 42,5 tys. t. Największymi dostawcami kawy do Polski były Brazylia i Wietnam, na które przypada ponad 80% łącznego bezpośredniego importu ziaren. Import kawy do Polski trafia głównie przez porty w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie. Polska charakteryzuje się stosunkowo dużym i ważnym przemysłem palenia kawy, który produkuje rocznie 38 tys. t kawy, w tym także robusty.

Oprac. Zuzanna Łaba