Minister rolnictwa Stefan Krajewski ocenił w Brukseli, że polscy producenci wołowiny są wśród tych, którzy najmocniej odczują skutki umowy handlowej UE–Australia. Jak dodał, Polska prowadzi rozmowy, by w porozumieniu znalazły się zapisy chroniące ten sektor.
Stefan Krajewski przyleciał do Brukseli na posiedzenie unijnych ministrów ds. rolnictwa.
Wołowina i jagnięcina są produktami najbardziej wrażliwymi – powiedział minister rolnictwa pytany o potencjalne negatywne skutki umowy handlowej UE-Australia dla sektora rolnictwa.
Przekazał też, że Polska prowadzi rozmowy o tym, aby w umowie zostały zawarte klauzule ochronne dla sektora wołowiny.
To jest jeden z naszych postulatów zgłaszanych już od dłuższego czasu do Komisji (Europejskiej) – dodał Stefan Krajewski.
Według ministra, obecnie ceny wołowiny w skupie są wysokie, natomiast są obawy, że ze względu na nowe umowy handlowe ta sytuacja może się zmienić. Musimy temu przeciwdziałać – powiedział.
Stefan Krajewski przekazał też, że w UE potrzebne są rozmowy o funduszach, które by rekompensowały ewentualne straty polskich czy europejskich rolników.
Unia Europejska i Australia zakończyły we wtorek negocjacje umowy o wolnym handlu oraz zawarły partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa. Porozumienie handlowe ma ułatwić dostęp UE do surowców krytycznych, które posiada Australia, a których Wspólnota potrzebuje do transformacji energetycznej.
Zniesienie 99% ceł na eksport UE do Australii
Według KE zawarte wstępnie porozumienie handlowe doprowadzi do zniesienia 99% ceł na eksport UE do Australii, co ma przynieść oszczędności na poziomie blisko 1 mld euro rocznie. Umowa handlowa ma też otworzyć australijski rynek na usługi, zwłaszcza finansowe i telekomunikacyjne z UE.
Wynegocjowane porozumienie handlowe ma przynieść zniesienie ceł na główne produkty rolne sprowadzane z UE do Australii, takie jak sery, przetwory mięsne, wino i wino musujące, niektóre owoce i warzywa, czekolada i wyroby cukiernicze.
Jednocześnie rynek europejski otworzy się na produkty z Australii. KE ogłosiła jednak, że porozumienie umożliwi sprowadzanie produktów wrażliwych z Australii, takich jak wołowina, baranina i kozina, cukier, niektóre produkty mleczne i ryż po zerowej lub niższej stawce celnej w ograniczonych ilościach.
KE zapowiedziała również klauzulę ochronną, która pozwoli chronić europejskie rolnictwo w sytuacji, gdy napływ produktów z Australii doprowadzi do zaburzeń na rynkach w UE. Taka wzmocniona klauzula ochronna została przyjęta do umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej, Mercosur. Nie przekonało to jednak rolników w Europie, którzy obawiają się napływu wołowiny czy drobiu.
Źródło: PAP