ZPPP Browary Polskie: Zaskakująca skala spadku sprzedaży piwa

Aktualności

ZPPP Browary Polskie: Zaskakująca skala spadku sprzedaży piwa

12 lutego br. w Warszawie odbyło się spotkanie prasowe organizowane przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie pod hasłem „Branża piwowarska na zakręcie”. Podczas wydarzenia przedstawiono najnowsze dane dotyczące sytuacji rynku piwa w Polsce oraz wyzwania, przed którymi stoi sektor.

Z zaprezentowanych danych NielsenIQ wynika, że 2025 rok przyniósł kolejny wyraźny spadek sprzedaży piwa – o 5,5% w ujęciu ilościowym oraz o 4,1% wartościowo. Trend spadkowy utrzymuje się nieprzerwanie od 2019 r. i objął także miesiące letnie, tradycyjnie kluczowe dla kategorii. Największe spadki odnotowano w segmencie alkoholowych lagerów (-6,8% ilościowo), w tym lagerów mocnych (-6,3%).

– Spadek sprzedaży piwa w 2025 roku potwierdza, że mamy do czynienia z kolejnym rokiem osłabienia tej bardzo istotnej kategorii rynkowej. W takich warunkach trudno o szybkie odwrócenie trendu. Zaskakujące jest to, że trend spadkowy utrzymuje się tak długo – podkreśla Marcin Cyganiak, dyrektor komercyjny NielsenIQ. I dodaje: –  Ani rozwój segmentu piw bezalkoholowych, ani wzrost cen nie kompensują spadku wolumenu sprzedaży, co oznacza, że branża odnotowuje dalszy spadek wartości.

Segment piw bezalkoholowych, choć pozostaje jedynym rosnącym obszarem rynku, wyraźnie wyhamował. W 2025 r. wzrost wyniósł ok. 3%, wobec dwucyfrowej dynamiki rok wcześniej. Wartość sprzedaży piw 0,0% osiągnęła 1,823 mld zł, co stanowi 8,1% wartości całego rynku piwa. Jak podkreślali przedstawiciele branży, rozwój „zerówek” nie jest już w stanie zrekompensować spadków w głównych segmentach.

Podczas spotkania zwrócono uwagę, że spadek sprzedaży piwa następuje mimo wzrostu cen. W 2025 r. wartość całego koszyka FMCG wzrosła o 4,5% r/r, natomiast sama kategoria piwa odnotowała spadek o 4,1%, co negatywnie wpływa na ogólną dynamikę rynku. Od 2019 r. akcyza na piwo wzrosła łącznie o blisko 47%, co przełożyło się na poziom cen detalicznych.

Branża podkreślała również silną presję na mały i tradycyjny handel, w którym piwo w wielu punktach odpowiada nawet za 20% obrotu. Proponowane zmiany regulacyjne – zdaniem przedstawicieli sektora – mogłyby dodatkowo pogłębić trudną sytuację lokalnych sklepów.

– Mały handel jest jednym z kluczowych partnerów branży piwowarskiej. W wielu niewielkich sklepach piwo to nawet 20 proc. obrotu. Proponowane zmiany w ustawie o wychowaniu
w trzeźwości w praktyce zakazywałyby sprzedaży piwa w małych punktach, a to mogłoby pozbawić je rentowności. W mniejszych miejscowościach i na obszarach wiejskich piwo właściwie stałoby się niedostępne, w przeciwieństwie do napojów wysokoprocentowych –
mówi Mieszko Musiał, prezes zarządu ZPPP Browary Polskie. 

W trakcie konferencji wskazano także na specyfikę kategorii pod względem marek własnych. W 2025 r. odpowiadały one za zaledwie 2,4% sprzedaży piwa, podczas gdy w całym koszyku spożywczym ich udział sięga niemal 25%. Zdaniem branży potwierdza to znaczenie rozpoznawalnych marek w tej kategorii, szczególnie w kontekście rozwoju segmentu 0,0%.

Marka w piwie ma kluczowe znaczenie. Konsumenci wybierają produkty, które znają i którym ufają. Zwracają uwagę na smak i jakość. Dlatego coraz częściej sięgają po piwa smakowe i piwne specjalności, też w wersjach bezalkoholowych. Bez możliwości budowania rozpoznawalności marek, rozwój segmentu 0,0% byłby bardzo ograniczony lub wręcz zahamowany – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny ZPPP Browary Polskie.

– Segment piw bezalkoholowych ma nie tylko kluczowe znaczenie dla przyszłości branży piwowarskiej, ale odgrywa ważną rolę z punktu widzenia zdrowia publicznego. Dzięki “zerówkom”, konsumenci coraz częściej rezygnują z napojów alkoholowych – 2/3 uważa, że pomagają one ograniczać picie alkoholu, a prawie 90 proc. deklaruje, że po wypiciu piwa bezalkoholowego nie ma już ochoty sięgać po alkohol. Widać tu wyraźny efekt substytucji.   Mimo to w 2025 roku wzrost tego segmentu był  wyraźnie mniejszy niż oczekiwała branża. Wynika to częściowo z czynników obiektywnych, takich jak słabszy sezon letni, ale nie można pominąć także negatywnej narracji wokół “zerówek” oraz skali dezinformacji obecnej w debacie publicznej. Dalszy rozwój tej kategorii potrzebuje stabilnych i racjonalnych regulacji, a nie rozwiązań, które ograniczają jego sprzedaż czy komunikację – mówi  Mieszko Musiał, prezes zarządu ZPPP Browary Polskie.

Przedstawiciele Browarów Polskich ocenili, że 2026 rok upłynie pod znakiem rosnących kosztów, presji regulacyjnej oraz ryzyka dalszych obciążeń fiskalnych, które mogą pogłębić negatywne trendy obserwowane na rynku.

oprac. H.Handkowska

źródło i fot.: biuro prasowe Browary Polskie