Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy sprzeciwia się proponowanym zmianom w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Chodzi m.in. o definicję promocji napojów alkoholowych oraz zasad ich reklamy w miejscach sprzedaży.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi przygotowała Podkomisja Nadzwyczajna po rozpatrzeniu projektów ustaw zawartych w drukach nr 2007 i 2010.
Swojego krytycznego stosunku do proponowanych zmian nie ukrywa Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy. Największe zastrzeżenia budzą przepisy dotyczące definicji alkoholu etylowego i alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego, definicji promocji napojów alkoholowych oraz zasad reklamy napojów alkoholowych w miejscach sprzedaży, które mogą prowadzić do niejednoznacznego stosowania przepisów i nieproporcjonalnego ograniczenia działalności legalnie działających przedsiębiorców. Wątpliwości branży wywołują również rozwiązania dotyczące oznaczeń zdrowotnych na etykietach oraz zmiana definicji wydzielonych stoisk, prowadząca do nierównego traktowania przedsiębiorców wyłącznie ze względu na powierzchnię sklepu.
Definicje „alkoholu etylowego” i „alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego”
W opublikowanym stanowisku związek po punkt po punkcie wyjaśnia swoje zastrzeżenia. Sprzeciw budzi przede wszystkim proponowane wprowadzenie do ustawy definicji „alkoholu etylowego” oraz „alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego”.
“Posłużenie się odesłaniem do art. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787, regulującego rynek napojów spirytusowych, może prowadzić do powstania wątpliwości interpretacyjnych dotyczących zakresu stosowania ustawy o wychowaniu w trzeźwości wobec poszczególnych kategorii napojów alkoholowych. Obecne przepisy funkcjonują od lat i nie budzą istotnych wątpliwości” – uważa ZP PPS.
Zdaniem branży spirytusowej proponowana zmiana jest niepotrzebna i może jedynie zwiększyć niepewność co do stosowania przepisów, dlatego postuluje wykreślenie tego przepisu z projektu ustawy.
Promocja napojów alkoholowych
Podobne zastrzeżenia budzi projektowana definicja promocji napojów alkoholowych, która zdaniem związku jest bardzo szeroka i budzi wątpliwości interpretacyjne.
“Może prowadzić do uznania za promocję także standardowych działań handlowych pomiędzy profesjonalnymi uczestnikami łańcucha dostaw, w tym producentami i dystrybutorami, takich jak udzielanie rabatów czy ustalanie warunków współpracy. Relacje te nie są skierowane do konsumentów i nie zachęcają do zakupu ani spożycia napojów alkoholowych. Tak szeroko sformułowana definicja może prowadzić więc do nieuzasadnionej ingerencji w swobodę działalności gospodarczej, ograniczać możliwość konkurowania przedsiębiorców czy samodzielnego kształtowania polityki cenowej” – wyjaśnia ZP PPS.
W ocenie branży spirytusowej przepisy powinny koncentrować się na agresywnych praktykach promocyjnych skierowanych właśnie do konsumentów, które zachęcają do impulsywnych i nadmiernych zakupów napojów alkoholowych. jako przykład podaje promocje typu „12 + 12 gratis”, gdzie przy zakupie 12 piw, kolejne 12 konsument dostaje gratis.
Reklama alkoholu w lokalach gastronomicznych
ZP PPS nie zgadza się również z projektowanymi rozwiązaniami dotyczącymi reklamy i promocji napojów alkoholowych w miejscach sprzedaży, takich jak wydzielone stoiska, sklepy specjalistyczne, hurtownie oraz lokale gastronomiczne. Jak wyjaśnia, ten rodzaj reklamy skierowany jest bowiem do dorosłych konsumentów, którzy podjęli już decyzję o zakupie napoju alkoholowego i oczekują informacji umożliwiających świadomy wybór produktu.
“Zakaz prowadzenia takiej komunikacji odbierze legalnie działającym przedsiębiorcom możliwość konkurowania jakością, marką lub źródłem pochodzenia produktu. Szczególne obawy budzi fakt, że projektowane przepisy zagrożone są odpowiedzialnością karną. W obecnym brzmieniu mogą prowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorcy będą rezygnować nawet z przekazywania klientom podstawowych informacji o oferowanych produktach z obawy przed naruszeniem przepisów” – przestrzega związek.
Nowe etykiety ostrzegające przed skutkami picia alkoholu
Branża spirytusowa krytykuje także proponowane nowe etykiety ostrzegające o zagrożeniach związanych ze spożywaniem alkoholu, zwracając uwagę, że wielu producentów już dziś dobrowolnie umieszcza na etykietach takie ostrzeżenia, a nowy przepis w tej sprawie wymusi konieczność przygotowania odrębnych etykiet tylko na rynek polski.
Związek sprzeciwia się również ograniczeniu możliwości tworzenia wydzielonych stoisk wyłącznie do sklepów o powierzchni sprzedażowej przekraczającej 200 m². Jego zdaniem takie rozwiązanie spowoduje, że mniejsze sklepy utracą możliwość prowadzenia dozwolonej komunikacji z klientami zainteresowanymi zakupem napojów alkoholowych, a to prowadzi do nieuzasadnionego różnicowania przedsiębiorców wyłącznie ze względu na wielkość sklepu.
“Mimo zmian wprowadzonych względem wcześniejszych projektów nowelizacji ustawy, obecny projekt nadal opiera się na rozszerzaniu katalogu zakazów i ograniczeń nakładanych na legalnie działających przedsiębiorców oraz zaostrzeniu odpowiedzialności za naruszenie tych przepisów. Jednocześnie nie przedstawiono dowodów potwierdzających skuteczność proponowanych rozwiązań ani oceny, że pomogą one osiągnąć zakładane cele zdrowotne. Projekt nie odnosi się także do problemów rzeczywiście wpływających na funkcjonowanie legalnego rynku napojów spirytusowych, takich jak rozwój szarej strefy czy rosnąca presja ze strony importu” – podsumowuje swoje stanowisko Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, apelując o uwzględnienie swoich uwag w projekcie ustawy.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy
Fot. casalfilmsestudio/pexels.com