Producenci napojów spirytusowych uważają, że planowana przez rząd podwyżka akcyzy nie tylko nie zwiększy wpływów do budżetu, ale przyniesie wręcz odwrotny skutek, a także przyczyni się do wzrostu szarej strefy.
Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem ustawy, który przewiduje podwyższenie akcyzy na alkohol od 2027 r. Uzyskane w ten sposób dodatkowe środki finansowe miałyby zostać przeznaczone na ochronę zdrowia. Podwyżkę krytykuje Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, który zwraca uwagę, że legalna sprzedaż napojów spirytusowych w Polsce od kilku lat spada, a wpływy budżetowe z tego tytułu są niższe od zakładanych.
“Według danych Ministerstwa Finansów za 2025 r. wpływy z akcyzy od napojów spirytusowych były niższe niż zakładał rząd o 350 mln zł. Od momentu wejścia w życie mapy akcyzowej wpływy z akcyzy od napojów spirytusowych są w każdym kolejnym roku niższe niż w 2022 r., mimo corocznych podwyżek tego podatku” – czytamy w komunikacie ZPPPS.
Sprzedaż alkoholu w Polsce spada
Zdaniem branży spirytusowej wynika to ze spadku legalnej sprzedaży alkoholu w Polsce i wzrostu szarej strefy. Znaczenie ma też spadające spożycie alkoholu wśród Polaków. Jako dowód przywołano dane GUS pokazujące, że w latach 2021-2024 sprzedaż wyrobów spirytusowych w naszym kraju spadła o 15%, a w ubiegłym roku skurczyła się o kolejne 3%. Jeśli zaś chodzi o wzrost szarej strefy, to Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych szacuje, że w 2025 r. wpływy z akcyzy utracone wskutek nielegalnej sprzedaży wyrobów alkoholowych mogły wynieść nawet 1,8 mld zł.
– Traci na tym budżet państwa i zdrowie Polaków. To są efekty, które kompletnie rozmijają się z celami projektodawców ustawy akcyzowej – uważa Karol Stec, Prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Nierówne opodatkowanie napojów alkoholowych
Branża zwraca również uwagę, że propozycja kolejnej podwyżki akcyzy pogłębia istniejące nierówności w systemie opodatkowania alkoholu. Obecnie opodatkowanie alkoholu w Polsce w przeliczeniu na jednostkę czystego alkoholu pozostaje w proporcji około 3:1 na korzyść piwa względem napojów spirytusowych.
“Oznacza to, że 1 gram etanolu w piwie jest znacząco tańszy niż 1 gram tego samego etanolu w napoju spirytusowym. W praktyce puszka piwa 0,5 l o zawartości alkoholu 5 proc. jest trzykrotnie niżej opodatkowana akcyzą niż puszka gotowego drinka typu „rum z colą” 0,5 l o tej samej zawartości alkoholu” – wyjaśnia ZPPPS.
Tę dysproporcję widać także w cenie detalicznej. 72% ceny napoju spirytusowego stanowią podatki (akcyza i VAT). W przypadku butelki piwa podatki stanowią łącznie jedynie 36% jego ceny. Zdaniem przedstawicieli branży spirytusowej system podatkowy powinien odnosić się do zawartości czystego alkoholu, a nie preferować jedną kategorię produktów kosztem drugiej. Tymczasem, jak wyjaśnia ZPPPS, piwo odpowiada za 54% konsumowanego przez Polaków czystego alkoholu, a generuje tylko 25% wpływów akcyzowych. Dla porównania, napoje spirytusowe odpowiadają za 38% konsumpcji czystego alkoholu, ale generują aż 71% wpływów z akcyzy alkoholowej.
– Mechanizm jest prosty: jeżeli legalna sprzedaż spada szybciej niż rośnie stawka podatku, budżet państwa nie otrzymuje zakładanych wpływów. W przypadku napojów spirytusowych Polska przekroczyła już punkt, w którym dalsze podnoszenie podatku zwiększa dochody. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to wejście poza maksimum krzywej Laffera: kolejne podwyżki mogą prowadzić nie do wyższych, lecz do niższych wpływów budżetowych – uważa Jaromir Ćwikła, dyrektor ds. prawnych Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Akcyza w Polsce w porównaniu do innych krajów
ZPPPS zwraca także uwagę, że obowiązująca obecnie w Polsce stawka akcyzy na napoje spirytusowe należy do jednej z najwyższych w Europie. W krajach o wyższej sile nabywczej takich jak np. Niemcy, akcyza jest niższa od polskiej o ok. 30% (wynosi 13,03 euro w porównaniu do 18,61 euro za 1 litr 100-procentowego alkoholu). Poza tym większość krajów Europy nalicza akcyzę w jednolity sposób dla wszystkich rodzajów napojów alkoholowych – od zawartości czystego alkoholu w produkcie. Zdaniem branży ujednolicenie systemu w Polsce pozwoliłoby uzyskać o kilka miliardów większe wpływy do budżetu państwa. Jako dowód przywołuje przykład Holandii, gdzie kilka lat temu wprowadzono właśnie takie rozwiązanie
Znaczenie branży spirytusowej dla gospodarki
ZPPPS uważa również, że uderzenie w legalny rynek napojów spirytusowych to nie tylko problem producentów alkoholu, ale także ryzyko dla rolników, handlu, logistyki, gastronomii, turystyki i lokalnych firm działających w sektorach powiązanych z przemysłem spirytusowym, w którym bezpośrednio jest zatrudnionych 4,5 tys. osób, ale na każdą z nich przypada 18 miejsc pracy w innych sektorach gospodarki.
“Branża napojów spirytusowych apeluje o odrzucenie propozycji kolejnych podwyżek akcyzy oraz o utrzymanie dotychczasowej mapy akcyzowej. Zapowiedź podwyżek akcyzy na lata 2026-2027 to złamanie umowy między państwem a przedsiębiorcami, której warunki były zapisanej w przyjętej w 2022 roku mapie akcyzowej. Jednocześnie apelujemy o rozpoczęcie dialogu z branżą i ekspertami na temat całościowej reformy systemu akcyzowego tak, aby był on sprawiedliwy dla wszystkich kategorii napojów alkoholowych” – podsumowuje swoje stanowisko ZPPPS.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: informacja prasowa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy