Będą wyższe wymagania dotyczące pozostałości środków ochrony roślin w żywności. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Ministerstwem Zdrowia wprowadzają nowe przepisy dotyczące pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin w środkach spożywczych.
– Wprowadzamy rozporządzenie w sprawie ustanowienia szczególnych wymagań dla środków spożywczych dotyczących pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin. Nowe przepisy zwiększają bezpieczeństwo żywności i wzmacniają ochronę konsumentów – wyjaśnia minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. – Po raz pierwszy od wejścia w życie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w 2006 roku wykorzystujemy ten mechanizm ochronny – dodaje.
Rozporządzenie zostało już ogłoszone w Dzienniku Ustaw. Opiera się na art. 7 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Przepis pozwala ministrowi zdrowia, wspólnie z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi, wprowadzać ograniczenia lub dodatkowe wymagania dla żywności, gdy pojawiają się przesłanki zagrożenia dla zdrowia.
– Nowe przepisy dają trzy fundamentalne korzyści. Po pierwsze zwiększamy bezpieczeństwo zdrowotne żywności i ograniczamy ryzyko narażenia na substancje, które mogą wpływać m.in. na płodność, układ hormonalny czy materiał genetyczny, szczególnie w przypadku dzieci, kobiet w ciąży, seniorów i osób przewlekle chorych – wylicza wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka. – Po drugie, zapewniamy przejrzystość i uczciwość rynku, ponieważ regulacja przyczyni się do wyrównania warunków konkurencji. Po trzecie, chcemy wzmocnić zaufanie konsumentów do żywności dostępnej na polskim rynku – dodaje.
Czytaj też: „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu”. Nowa akcja ma zachęcać do kupowania polskich produktów
Niebezpieczne substancje w żywności importowanej spoza UE
Nowe przepisy wprowadzają szczególne wymagania dla wybranych produktów spożywczych. W przypadku części substancji czynnych środków ochrony roślin obowiązuje zasada braku wykrywalnych pozostałości. Dotyczy to m.in. tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu. To substancje uznane za szczególnie szkodliwe i niedopuszczone do stosowania w Unii Europejskiej.
– Polscy rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi się ona opierać na uczciwych i równych zasadach. Robimy wszystko, aby ograniczyć napływ żywności, która może nie spełniać unijnych norm. Dlatego przygotowaliśmy rozwiązanie prawne, które pozwoli blokować produkty zawierające pozostałości pestycydów niedozwolonych na rynku UE – zaznacza minister Stefan Krajewski.

W części państw trzecich stosuje się środki ochrony roślin niedopuszczone w Unii Europejskiej. Ich pozostałości mogą trafiać do żywności importowanej na rynek UE. W przypadku najbardziej szkodliwych substancji nawet niewielkie ilości mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań i obniżenie dopuszczalnych poziomów pozostałości dla tych substancji. Do czasu decyzji na poziomie unijnym konieczne było wprowadzenie krajowych regulacji. Rozporządzenie ma ograniczyć ryzyko do czasu przyjęcia odpowiednich rozwiązań na poziomie Unii Europejskiej.
– Chcemy, aby żywność importowana spoza Unii Europejskiej była produkowana na takich samych zasadach jak żywność wytwarzana przez polskich rolników – wyjaśnia wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka. – Jeśli produkty mają trafiać na polski rynek, muszą spełniać europejskie standardy bezpieczeństwa i jakości. Polska idzie dalej – chcemy, aby substancje zakazane w Unii Europejskiej nie były w ogóle wykrywalne w żywności importowanej na nasz rynek – dodaje.
Czytaj też: Produkty zawierające ten składnik są już w Polsce zakazane
Z możliwości wprowadzenia krajowych ograniczeń skorzystały już inne państwa członkowskie. Francja w 2026 r. zakazała importu żywności zawierającej pozostałości wybranych substancji, w tym karbendazymu, benomylu i glufosynatu.
Nowe regulacje mają charakter tymczasowy. Będą obowiązywać przez 12 miesięcy lub do czasu wprowadzenia rozwiązań na poziomie Unii Europejskiej.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi