Nastroje polskich konsumentów

Aktualności

Nastroje polskich konsumentów

30 października 2020

  • #GfK
  • #koronawirus w handlu
  • #nastroje konsumentów

Odczyt Barometru Nastrojów Konsumenckich GfK z początku października nie wykazał znaczącej zmiany klimatu konsumenckiego w Polsce. Jednak dalszy dynamiczny przyrost zachorowań w drugiej połowie miesiąca i równoległe pojawienie się niepokojów społecznych spowodowanych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego otwiera drogę do ponownych spadków notowań barometru w kolejnych miesiącach.

Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK, czyli syntetyczny wskaźnik ilustrujący aktualne nastroje wśród polskich konsumentów, wyniósł w październiku -14,6 i był o 0,1 p.p. niższy w stosunku do poprzedniego miesiąca.

W październiku składowe Barometru Nastrojów Konsumenckich kształtowały się następująco:

– wzrosły oceny bieżącej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego – wzrost o 4,1 p.p., z poziomu -14,1 do -10;

– spadły oceny przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego – spadek o 3,6 p.p., z poziomu -5,2 do -8,8;

– spadły oceny przyszłej sytuacji gospodarczej kraju – spadek o 4,1 p.p., z poziomu -31,8 do -35,9;

– wzrosła skłonność do zakupów – wzrost o 3 p.p., z poziomu -6,9 do -3,9.

Znowu rosną obawy związane z rozprzestrzeniającym się wirusem Covid-19 i szybko wyparowują resztki społecznej nadziei na przejście suchą stopą przez drugą falę zachorowań. W kolejnych tygodniach o nastrojach i postawach konsumenckich przesądzą indywidualne obawy związane z liczbą infekcji koronawirusem, które, jeśli będą rosły, będą grozić poszerzaniem się zakresów ponownych lockdownów, aby powstrzymać zbyt szybką transmisję COVID-19 w społeczeństwie. Dla wszystkich staje się też już chyba oczywiste, że lockdowny są niezbędne nie dlatego, aby pozbyć się koronawirusa, ale by nie doszło do zapaści w służbie zdrowia. Nadzieje na ograniczenia, które nie uderzą istotnie w sytuację ekonomiczną gospodarstw domowych kurczą się. Dla nastrojów konsumenckich w kolejnych miesiącach ważne będą też scenariusze na rynku pracy (które na razie nie są złe), skutki wygaszania dotychczasowych działań osłonowych oraz brak jasnej (i jasno komunikowanej) wariantowej strategii rządu, stosowanej w zależności od kierunków ewolucji pandemii.