Filipiny rozszerzają import polskiej żywności. Teraz przyszedł czas na jabłka

Gospodarka

Filipiny rozszerzają import polskiej żywności. Teraz przyszedł czas na jabłka

Zwiększenie eksportu polskich produktów rolno-spożywczych na rynek filipiński to najważniejsze ustalenia po wizycie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego na targach WOFEX w tym azjatyckim kraju. Po mięsie, mleku i przetworach mlecznych teraz na Filipiny będą trafiały również polskie jabłka.

Filipiny to olbrzymi rynek liczący 120 mln konsumentów. W 2025 r. wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego do tego kraju przekroczyła 81 mln euro i była o ponad 21% wyższa niż rok wcześniej. Największy udział w eksporcie mają produkty mleczarskie oraz mięso drobiowe, którego sprzedaż wzrosła o około 72% w porównaniu z 2024 r.

Polska zabiega o to, aby trafiało tam coraz więcej naszych produktów rolno-spożywczych. Podczas wizyty w tym kraju minister rolnictwa Stefan Krajewski rozmawiał z przedstawicielami tamtejszej administracji oraz branży rolno-spożywczej na temat dalszego rozszerzania dostępu do rynku filipińskiego dla polskiego m.in. mięsa, mleka i produktów mlecznych, jaj i produktów jajecznych, zbóż oraz jabłek.

– Filipińscy konsumenci rozpoznają już polskie mleko i kabanosy, zaraz poznają polskie jabłka, a dzięki naszej obecności na targach WOFEX mogliśmy pokazać, że Polska ma do zaoferowania znacznie więcej. Teraz czas na następne produkty i dalsze umacnianie naszej pozycji na tym rynku – powiedział minister Stefan Krajewski podczas konferencji podsumowującej wizytę polskiej delegacji na Filipinach.

Zainicjowano również procedury, które zmierzają do otwarcia filipińskiego rynku dla pszenicy konsumpcyjnej i paszowej, cebuli oraz borówki amerykańskiej.

– Otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie od strony filipińskiej o zakończeniu procedur fitosanitarnych i zatwierdzeniu dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia eksportu polskich jabłek. To oznacza, że rynek filipiński został otwarty dla tego produktu. Zostaliśmy też zapewnieni, że pierwszy transport jabłek może być zrealizowany już z tegorocznych zbiorów – powiedziała główna inspektor ochrony roślin i nasiennictwa Magdalena Makowska. – Co więcej, uzgodniliśmy równoległe prowadzenie procedur dla cebuli, pszenicy i borówki wysokiej, co znacząco przyspieszy otwieranie rynku dla kolejnych polskich produktów – dodała.

Istotnym elementem pozyskania nowego rynku zbytu jest zapewnienie ciągłości bezpiecznego handlu produktami rolno-spożywczymi. Kwestie weterynaryjne, dotyczące polsko-filipińskiej wymiany handlowej, obejmowały zasady eksportu polskiego mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego oraz regionalizacji wysoce zjadliwiej grypy ptaków – z poziomu powiatów na poziom gmin.

– Otworzyliśmy rynek dla polskich jabłek, uzgodniliśmy zasady eksportu kolejnych grup produktów i uprościliśmy procedury dla mleka i produktów mlecznych. Na tym nie kończymy naszych działań. Obecnie prowadzimy intensywne rozmowy dotyczące dalszego rozszerzania możliwości eksportowych, w tym karmy dla zwierząt i zbóż paszowych, a równocześnie przygotowujemy kolejne uzgodnienia weterynaryjne. Dzięki ścisłej współpracy wszystkich zaangażowanych instytucji możemy skuteczniej i szybciej otwierać kolejne rynki dla polskiej żywności – zapowiedział główny lekarz weterynarii Paweł Meyer.

Oprac. Zenon Kubiak

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Fot. moonbhuyan/pixabay.com