Jesteś tutaj

Pszczoły na dachu wedlowskiej fabryki

Alarmująco niska populacja pszczołowatych sprawia, że na dachach kamienic i biurowców w całej Polsce powstaje coraz więcej uli. Wedel i Stowarzyszenie Serduszko dla Dzieci idą o krok dalej, w ramach prowadzenia pasieki zlokalizowanej na dachu wedlowskiej fabryki, uczą młodych ludzi podstaw przedsiębiorczości, uwrażliwiając ich jednocześnie na kwestie środowiskowe.

Fabryka Wedla mieści się przy ul. Zamoyskiego na warszawskiej Pradze Południe od lat 30. XX wieku. Wytwarzane są tu czekoladowe tabliczki, kultowe pianki Ptasie Mleczko® czy ręcznie dekorowane Torciki Wedlowskie. To jednak nie wszystko, w tym budynku, a dokładnie na jego dachu, powstaje jeszcze inny rodzaj słodkości – miód. Założoną dwa lata temu pasieką, opiekują się podopieczni Stowarzyszenia Serduszko – młodzi ludzie w wieku 15-26 lat, którzy uczą się w ten sposób troski o środowisko oraz podstaw przedsiębiorczości.

Dziesięcioma ulami na dachu wedlowskiej fabryki zajmuje się 12 podopiecznych Stowarzyszenia. Są odpowiedzialni za kompleksową opiekę nad pasieką – od składania ramek stanowiących konstrukcję uli, po wirowanie i pozyskiwanie miodu. W każdym ulu mieszka obecnie ok. 40-60 tys. pszczół, lecz jeden jest wyjątkowy – stanowi dom dla ok. 90 tys. niezwykłych stworzeń. Z jednego ula uzyskuje się średnio 22 do 27 litrów miodu.

Kategoria: 

Podobne artykuły

Wedel odzyskał prawo wyłączne do marki Ptasie Mleczko. Walkę o nie firma prowadziła od 1956 r. Jak podaje Wyborcza.biz, właśnie ją wygrała.

Podczas tegorocznej Nocy Muzeów zwiedzający mieli okazję z bliska zobaczyć, jak powstają ich ulubione słodkości i poznać drogę, którą przejść muszą małe ziarna kakaowca, by stać się pyszną czekoladą. Była to niejedyna atrakcja przygotowana przez producentów z branży FMCG. Można było również zobaczyć, jak od środka wyglądają miejsca, które na co dzień nie są dostępne dla zwiedzających i które kryją w sobie sekret warzenia piwa.

X

Przeczytaj również