Jesteś tutaj

Split payment dopiero od lipca

Pierwotnie zakładano, że rozwiązanie to zostanie wprowadzone od kwietnia. Rząd przesunął jednak jego wejście w życie na lipiec. Spowodowane jest to głosami dochodzącymi z banków, które twierdzą, że nie są gotowe na split payment. Decyzja ta ucieszy także przedsiębiorców, zwłaszcza handlowców.

Środowisko bankowe postulowało przesunięcie terminu na 1 stycznia 2019 r., rząd nie zgodził się jednak na takie odroczenie i ustalono termin na 1 lipca 2018 r. Bankowcom udało się już drugi raz zmienić termin wejścia w życie ustawy. Wcześniej miał on obowiązywać od początku 2018 r.

Mechanizm podzielonej płatności z VAT jest kolejnym z pomysłów rządu na walkę z uszczelnieniem systemu podatkowego. Ma ono przynieść budżetowi państwa około 2 mld zł do końca roku. W 2019 r. 3,3 mld, a rok później aż 7,6 mld zł.

Split payment skomplikuje także życie przedsiębiorcom, zwłaszcza handlowcom obracającym dużą ilością towarów. Będą musieli oni posiadać osobny rachunek w banku. Jego otworzenie ma odbywać się jednak bez konieczności składnia wniosków czy podpisywania nowych umów. Będą na niego trafiały osobno kwoty netto i VAT.

Nowością będzie zasada, zakazująca sumowania wartości faktur i dokonywania jednego przelewu za nie. Odbędzie się to w myśl zasady „jedna faktura, jeden przelew”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Foto: Pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

W przypadku ponad 42% mikro, małych i średnich firm dostawcy zaczęli przelewać należny od danej transakcji podatek VAT na odrębny rachunek. Do podzielonej płatności (split payment) najczęściej skłaniany jest handel i to ten sektor obok transportu w jednym na pięć przypadków skarży się na negatywny wpływ tych rozwiązań na płynność finansową – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Split payment, czyli system podzielonej płatności, to kolejny krok w walce z uszczelnianiem VAT, a za pomoc w tej walce skarbówka nagradza. Każdy, kto od 1 lipca będzie używał konta VAT, będzie mógł obniżyć wartość podatku należnego fiskusowi. Sęk w tym, że takie rozwiązanie pozwala zachować w kieszeni jedynie kilkanaście złotych dopiero w sytuacji, gdy miesięczny VAT wyniesie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

X