Pierwsze trzy miesiące tego roku przyniosły spadek sprzedaży alkoholu w Polsce. Kupujemy mniej nie tylko piwa, ale także wina i mocniejszych trunków. Eksperci wskazują trzy główne powody.
Rynek alkoholu rozpoczął 2026 rok spadkami – tak wynika z najnowszych badań firmy NielsenIQ.
– W pierwszym kwartale 2026 roku Polacy wydali na alkohole niemal 11,6 mld zł – mówi Anna Wagner, Client Business Partner w NielsenIQ. – Nie był to jednak dobry czas w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku. Rok temu wartość sprzedaży była stabilna, ponieważ wyniki alkoholi mocnych i wina zrekompensowały spadki w branży piwowarskiej. W tym roku w pierwszych trzech miesiącach spadki odnotowała nie tylko branża piwowarska, ale i winiarska oraz gorzelnicza. Najwięcej wydaliśmy na alkohole mocne – aż 5,7 mld zł – i tam spadki wartości sprzedaży były relatywnie najmniejsze (-1,9%). Największe spadki niezmiennie od kilku lat są widoczne w łącznej sprzedaży piwa i cydrów. Jest to jednak nadal ważna grupa – wydaliśmy na nią w pierwszych trzech miesiącach tego roku aż 4,7 mld zł. Jednak to kondycja branży winiarskiej uległa największemu pogorszeniu. Rok temu jej sprzedaż rosła o 5,4 %, w tym roku spadła o 3,0 %. W wielkości sprzedaży widać analogiczne trendy – podsumowuje Anna Wagner.
Dlaczego Polacy piją mniej alkoholu? Oto trzy główne czynniki
Jak mówi Joanna Dolęga-Semczuk, Członek Zarządu, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu w firmie Henkell Freixenet Polska, dane te potwierdzają trendy obserwowane przez firmę od dłuższego czasu.
– Ograniczanie konsumpcji alkoholu stało się faktem. Za tym zjawiskiem stoją trzy kluczowe czynniki: rosnąca świadomość zdrowotna, aktywny tryb życia, zmiana pokoleniowa oraz ostrożność konsumencka i presja ekonomiczna. Alkohol przestaje być produktem codziennej konsumpcji, a coraz częściej staje się wyborem okazjonalnym, jakościowym lub zastępowanym wariantem 0 %. Obserwujemy także wyraźną polaryzację – z jednej strony spada segment ekonomiczny i wolumenowy, a z drugiej rośnie znaczenie produktów premium – tłumaczy Joanna Dolęga-Semczuk.
Jej zdaniem dla producentów oznacza to czas redefinicji strategii – od walki o wolumen w kierunku budowania wartości, innowacji i odpowiedzi na nowe potrzeby konsumenta.
Modele biznesowe sprzedaży alkoholu do zmiany
Z kolei według Krzysztofa Apostolidisa, prezesa firmy Partner Center, po okresie stabilnych wzrostów rynek winiarski w Polsce znalazł się w punkcie zwrotnym. Ale – jak podkreśla – to nie jest kryzys samej kategorii, lecz brutalna weryfikacja modeli biznesowych.
– W obliczu spadków w Modern Trade, gdzie piwo i mocne alkohole tracą udziały, kluczowa staje się efektywność łańcucha dostaw – uważa Krzysztof Apostolidis. – Przy kurczącym się rynku przewagę zyskają ci, którzy potrafią dostarczyć towar szybciej, taniej i w bardziej elastyczny sposób – dodaje.
Kierunek: zagranica
Dla firmy JNT Group, która na tym trudnym dziś rynku odnotowuje dwucyfrowe wzrosty sprzedaży, jednym z kluczowych filarów rozwoju jest ekspansja zagraniczna. Po zakupie winnic w Rumunii, później w Hiszpanii, spółka przygotowuje się do kolejnego etapu.
– Zakup historycznej winnicy w Hiszpanii, obecnej na kilkudziesięciu rynkach, stworzył firmie realne „okno na świat” i umożliwił wprowadzenie polskich marek do globalnej dystrybucji – przyznaje Jakub Nowak, Prezes JNT Group. – Obecnie szczególnym kierunkiem rozwoju jest Azja, gdzie spółka prowadzi intensywne działania przygotowawcze – dodaje.
Co dalej z akcyzą za alkohol?
W momencie, gdy branża dostosowuje się do malejącej konsumpcji i zmieniających się preferencji klientów, powraca temat zmian legislacyjnych. Spadki sprzedaży napojów alkoholowych to fakt, którego zdają się nie dostrzegać politycy.
– W dyskusji o konsumpcji napojów alkoholowych w Polsce często powraca teza, że wzrost dochodów Polaków zwiększa ekonomiczną dostępność alkoholu, a im jest ona większa, tym większe spożycie alkoholu – zauważa Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. – Na takim założeniu opierane są nawet uzasadnienia projektów aktów prawnych, w tym obecnej propozycji zmian stawek akcyzy zawartych w tzw. mapie drogowej, przygotowanej przez posłów Polski 2050 i skierowanej do pierwszego czytania w Sejmie. Tymczasem najnowsze dane rynkowe nie potwierdzają tej zależności. Wyraźnie widać, że od kilku lat Polacy redukują spożycie napojów alkoholowych i nie potrzebują w tym celu dodatkowej motywacji w postaci rosnących obciążeń fiskalnych – dodaje.
Oprac. A. Nowaczyk
Źródło: Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa
Fot. DebbieEm/pixabay.com