Szkolenie z „Poradnikiem Handlowca” i Polagra

Strefa detalisty

Szkolenie z „Poradnikiem Handlowca” i Polagra

25 września 2013

O zasadzie poziomu wzroku podczas budowania ekspozycji na półce sklepowej i nie tylko dowiedzieli się  handlowcy 23 września br. podczas bezpłatnego szkolenia pt. „Jak radzić sobie z konkurencją oraz efektywnie zarządzać asortymentem” zorganizowanego przez „Poradnik Handlowca”. Tym razem spotkanie odbyło się w pawilonie 7 MTP podczas Międzynarodowych Targów Wyrobów Spożywczych Polagra Food. Uczestnicy szkolenia mogli bezpłatnie zwiedzić targi. 

Podczas szkolenia handlowcy poznali m.in.: złote zasady merchandisingu i wiedzę na temat otoczenia zewnętrznego sklepu oraz właściwego doboru asortymentu.  – Asortyment sklepu musi być bogaty, ale nie przytłaczający klienta. Pamiętajmy, że poza szerokim wachlarzem wyboru konsument powinien mieć także ułatwioną decyzję zakupową. Im lepiej wyposażony będzie sklep, tym więcej zysków możemy się spodziewać. Nie powinny zdarzać się jednak sytuacje, że klient, zaskoczony ilością wyboru, nie potrafi się zdecydować na jedną rzecz. Postawa sprzedawcy to obok wyposażenia sklepu, drugi czynnik składający się na satysfakcję klienta. Bardzo często zdarza się, że między regałami przechadzają się pracownicy, którzy pomagają niezdecydowanemu konsumentowi podjąć decyzję lub udzielić mu paru elokwentnych rad. Sprzedawca nie tylko powinien być komunikatywny oraz otwarty na potrzeby swoich konsumentów, ale także – kompetentny. Również cena ma znaczenie. Im bardziej produkt jest w przystępnej cenie, tym lepiej dla konsumenta i sklepu. Konkurencja sprawia, że klient szuka zamiennika dla droższego produktu i najczęściej go znajduje. Warto jednak zaznaczyć, że niska cena produktu to nie wszystko. Musi być on także wysokiej jakości oraz poprawnie spełniać swoje funkcje – mówił Zbyszko Zalewski, Dyrektor Organizacyjno- Administracyjny Poradnika Handlowca.

Nie od dzisiaj także wiadomo, że właściwe ustawienie produktów na sklepowej półce może pomóc sprzedać więcej, w krótszym okresie czasu. Pamiętajmy, że półkę czytamy jak książkę – od lewej do prawej, od góry do dołu.

–  Optymalne półki to te, na wysokości oczu, tam też umieszczamy produkty najlepiej rotujące i wysoko marżowe. Ekspozycja to cichy sprzedawca i trudno się z tym nie zgodzić, choć często w rynku widzimy produkty, które są liderem w swojej kategorii, a w sklepie są niewidoczne ponieważ schowane są w szufladzie, czasem pod ladą. Pytając dlaczego – słyszymy, że one się same sprzedają… – tak sprzedają, dopóki konkretny konsument przyjdzie do tego sklepu. I to niestety  jest często słyszany komentarz w sklepie. Jak sobie z tym poradzić? Oczywiście jednym z lepszych rozwiązań jest dodatkowa lokalizacja w sklepie np. ekspozytory, obok których klient nie przejdzie obojętnie – dodaje Zbyszko Zalewski.

Zgromadzeni w sali konferencyjnej przy ul. Śniadeckich handlowcy z regionu Wielkopolski czynnie brali udział w dyskusji.

Jolanta Drozda, kierownik ze sklepu spożywczo-przemysłowego „Wiktoria” Społem PSS w Gnieźnie położonego na obrzeżach miasta uważa, że szkolenia są bardzo potrzebne. – Zwracają uwagę na wiele aspektów, o których często zapominamy. Zaproponowane rozwiązania warto zastosować w sklepie. Szczególnie te dotyczące segmentacji asortymentu. Plusem naszej placówki jest lokalizacja – osiedle mieszkaniowe oraz droga wyjazdowa z miasta – stwierdziła pani Jolanta.

Podobnego zdania była Violetta Kropaczewska, kierownik sklepu spożywczego w centrum Gniezna. Twierdzi ona, że konkurowanie z dużymi sklepami jest coraz trudniejsze. – Naszymi klientami są przede wszystkim mieszkańcy okolicznych domów. Przychodzą po podstawowe zakupy, a po większe sporo osób jeździ jednak do Biedronki. Nie da się ukryć, że dyskont ten zabiera nam trochę klientów ze względu na niższe ceny. Ale dzięki miłemu i fachowemu personelowi, pełnej ofercie towarów branży spożywczej, chemii gospodarczej, kosmetycznej dostępnej w naszym sklepie możemy powiedzieć, że spełniamy oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów – mówiła pani Violetta.

Natomiast Tomasz Michalak wspólnie z ojcem Wiesławem Michalakiem prowadzi sklep wielobranżowy „Kiekrz Market” w Kiekrzu”, który zrzeszony jest w sieci Lewiatan. Niedawno naprzeciwko ich placówki powstała Biedronka. – Konkurencja mobilizuje nas do jeszcze lepszej pracy. Naszym głównym atutem jest stała załoga. Niektóre osoby pracują ponad 10 lat, a są i takie, co 20. Przez to sklep jest profesjonalny i klient ma do nas zaufanie. Najważniejsza jest dla nas bowiem marka sklepu. Uważam, że pomimo tego, że sklep spożywczy można znaleźć niemal na każdym rogu, a super- i hipermarketów wciąż przybywa, to nadal jest miejsce na sklepy z wieloletnią rodzinną tradycją – powiedział pan Tomek.

Po zakończeniu szkolenia, uczestniczący w nim handlowcy z Poznania i okolic  otrzymali potwierdzenia w postaci specjalnych certyfikatów oraz słodkie upominki od firmy Storck.