POHiD liczy na zmianę regulacji dla handlu

Aktualności

POHiD liczy na zmianę regulacji dla handlu

07 kwietnia 2020

  • #koronawirus w handlu
  • #POHiD

Obroty w sklepach spożywczych, po krótkotrwałym wzroście, spadły. Branża liczy na zmianę restrykcji dotyczących dopuszczalnej liczby osób w sklepie i uzależnienie jej od powierzchni handlowej placówek – mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

– Jeśli chodzi o handel żywnością, nie mamy żniw. Obroty spadły. O ile w pierwszy weekend społeczeństwo dostało paniki i wyczyściło półki (…), to dziś, z powodu obostrzeń, nie jesteśmy w stanie obsłużyć w niektórych formatach nawet 50 proc. klientów, którzy by chcieli zrobić zakupy. Nawet jeśli koszyk średnio jest wyższy (…), to nie znaczy, że obroty poszły w górę. Obroty są niższe niż powinno się oczekiwać – poinformowała Renata Juszkiewicz podczas webinarium Deloitte pt. „COVID-19 – scenariusze dla branży dóbr konsumenckich w Polsce”.

– Mamy okres przedświąteczny. W normalnej sytuacji mielibyśmy 50 proc. więcej zapotrzebowania na produkty niż normalnie, ale przez te obostrzenia powodujące, że klienci nie mogą dostać się do sklepów, produkty zostają w sklepie, nie zostają sprzedane. Duża część produktów jest marnowana. (…) Nie możemy zatrzymać dostaw, które są realizowane, bo tracą nasi kontrahenci – dodała prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Wskazała, że sklepy bardzo mocno odczuwają decyzje administracyjne, związane z kolejnymi obostrzeniami. Problemem jest ograniczenie liczby osób przebywających w sklepach do 3 osób na kasę oraz wprowadzenie godzin na zakupy dla seniorów. – Obserwujemy olbrzymie, wielogodzinne kolejki do sklepów. (…) Mamy problem z zakupami dla seniorów od godz. 10.00 do 12.00. Musimy wcześniej usuwać ze sklepu osoby poniżej 65 roku życia, co wymaga ich sprawdzenia. Kolejki przed sklepem się w tym czasie powiększają. Wyzwaniem jest utrzymanie dyscypliny w sklepie i poza nim – tłumaczyła prezes Juszkiewicz.

W związku z trudną sytuacją, branża liczy na liberalizację obostrzeń, czyli powiązanie limitów osób w sklepach z powierzchnią handlową placówek. – Limity trzech osób na kasę są nie do utrzymania na dłuższą metę. Nasze powierzchnie handlowe dochodzące do 10 tys. mkw. mają dużo większy potencjał do obsługi klientów. (…) Wierzymy, że rząd zmieni decyzję na tyle, by bardziej liberalnie podejść do rozwiązania, które bezpiecznie zapewni zakupy, dzieląc liczbę osób na metry kwadratowe, biorąc pod uwagę bezpieczne odległości (…) – powiedziała Renata Juszkiewicz.

Prezes POHiD zauważyła też, że jednym z najważniejszych postulatów branży na czas po pandemii jest zniesienie zakazu handlu w niedziele.

(źródło: PAP Biznes)