Od początku roku spada cena mleka surowego w skupie. Obecnie wynosi średnio 2,40 zł/ litr i prawdopodobnie dalej będzie maleć. To zła wiadomość dla producentów rolnych i mleczarni przytłoczonych wzrostem kosztów produkcji. Producenci mleka apelują o skup interwencyjny masła i mleka w proszku.
Polska jest dużym eksporterem mleka w proszku i masła, a ostatnio ceny tych produktów na światowych rynkach spadają. Ceny masła obniżane przez sieci handlowe w ramach walki o klienta, tworzą presję cenową na mleczarnie wyspecjalizowane w produkcji tego artykułu. Wzrost kosztów produkcji, spowodowany m.in. cenami energii elektrycznej, paliwa, kosztami pracy, stawia mleczarnie pod ścianą. Aby produkcja i sprzedaż masła były opłacalne, mleczarnie obniżają ceny w skupie surowego mleka, co z kolei pogarsza sytuację ekonomiczną producentów rolnych. Koło się zamyka. Jeśli taka sytuacja potrwa dłużej, może dojść do upadłości mleczarni i negatywnych konsekwencji dla gospodarstw rolnych, a to zawsze odbija się na podaży i cenie detalicznej finalnego produktu.
Spadek cen masła w Niemczech wynika ze wzrostu produkcji i podaży, jak tłumaczył w rozmowie z DPA (niemiecka agencja informacyjna), dyrektor związku przemysłu mleczarskiego Eckhard Heuser. Nadpodaż produkcji przełożyła się na spadek cen. Jednak w Polsce sytuacja jest inna. Problemem jest nie tylko poważny wzrost kosztów produkcji, ale również znacznie wyższa niż w Niemczech inflacja, która obniża siłę nabywczą klientów. W efekcie koszty przerzucane są na producentów mleka.
Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się z apelem do ministra rolnictwa w imieniu producentów mleka o pilne podjęcie rozmów z KE w sprawie uruchomienia skupu interwencyjnego mleka w proszku i masła.
źródło: nowoczesnafarma.pl, de.com