Mokpol: Sercem każdego naszego supermarketu jest stoisko serwisowe

Aktualności

Mokpol: Sercem każdego naszego supermarketu jest stoisko serwisowe

12 lutego 2024

Specjalnie dla “Poradnika Handlowca”: Rozmowa ze Zbigniewem Walkiewiczem, Pełnomocnikiem Zarządu, Dyrektorem ds. Handlu i Marketingu, sieć Mokpol.

Klaudia Walkowiak: Historia firmy Mokpol zaczęła się w latach 30. ubiegłego stulecia, znanej jako Spółdzielnia Spożywców „Mokotowianka”. W 1990 roku zmieniła nazwę na Spółdzielnia Spożywców Mokpol i pod nią funkcjonuje do dzisiaj. Co uważają Państwo za największy sukces w tej bogatej historii swoich placówek handlowych?

Zbigniew Walkiewicz: Sieć supermarketów Mokpol z sukcesem przeszła w ostatnich latach transformację rynkową, łącząc spółdzielczą, ponad 90-letnią tradycję handlu detalicznego Warszawy z nowoczesnością, przejawiającą się w zaspokajaniu dynamicznie zmieniających się misji zakupowych współczesnego konsumenta. Ukoronowaniem tego procesu były dwie nagrody „Retail Champion of the Year 2023”, jakie Mokpol (wraz z całą ogólnopolską siecią Społem) otrzymał od klientów w ramach badania przeprowadzonego przez GfK. Jedna z nich została zdobyta w kategorii „Biggest Progress Outstanding Customer Experience”, a druga w kategorii „Localness”. Świadczą one o docenieniu roli, jaką odgrywają nasze placówki handlowe dla społeczności lokalnych oraz specyficznej więzi, jaką potrafiliśmy z nimi zbudować. Długofalowy program lojalnościowy Mokpol pomaga nam lepiej „uszyć na miarę” ofertę dla naszych klientów, a aplikacja zakupowa – szybciej reagować na zmieniające się trendy i otoczenie konkurencyjne. Nie do przecenienia jest również fakt, że polska sieć handlowa Mokpol wpisuje się w trend tzw. patriotyzmu zakupowego klientów, doceniających bogatą ofertę lokalnych i regionalnych produktów.

W skład sieci Mokpol wchodzi 12 sklepów na terenie Warszawy i jeden w Piastowie. Czy między poszczególnymi placówkami są widoczne różnice, np. jeśli chodzi o powierzchnię sklepu czy ilość asortymentu? Jakimi cechami charakteryzuje się typowy sklep sieci?

Mokpol to sieć supermarketów o średniej powierzchni ok. 300 m2. Z racji różnej wielkości i specyfiki lokalizacyjnej występują w nich różnice w ilości oferowanych indeksów, jak też w doborze lokalnie preferowanych smaków. Dotyczy to np. asortymentu wędlin, produktów garmażeryjnych czy pieczywa. Każda lokalizacja w Warszawie jest specyficzna pod względem charakteru otoczenia (osiedlowe lub tzw. „on the go”), jak też różnorodności klientów pod względem wiekowym, pochodzenia z różnych regionów Polski czy nawet narodowościowym. Z satysfakcją mogę także stwierdzić, iż Mokpol nieustannie rozwija partnerskie stosunki z dostawcami, zarówno z wielkimi koncernami, jak i małymi firmami lokalnymi, co pozwala nam wypracowywać wspólne, atrakcyjne działania promocyjne dla naszych klientów.

Satysfakcja klienta z zakupów to gwarancja jego lojalności. Dzięki jakim czynnikom – Pana zdaniem – Mokpol może liczyć na to, że mając do wyboru konkurencyjne sieci, polski klient wybierze jednak Wasz sklep? Czym wyróżniacie się na tle dyskontów i hipermarketów?

Nasze nowe hasło reklamowe: „Mokpol: polski sklep – świeżość i wybór!” podkreśla główne atuty sieci – bogatą ofertę lokalnych produktów świeżych, takich jak mięso, wędliny, warzywa, owoce, wyroby garmażeryjne, sery czy pieczywo. Sercem każdego supermarketu Mokpol jest stoisko serwisowe (lada) produktów świeżych na wagę. Daje ono naszym klientom bliskość i osobisty kontakt ze znanym dla nich od lat, wykwalifikowanym personelem, pełniącym funkcję doradczą. W większości supermarketów odbywa się także wypiek pieczywa, co przyciąga klientów już od samego rana. Przewagą konkurencyjną Mokpolu jest szeroki w stosunku do powierzchni, starannie dobrany do potrzeb lokalnego klienta asortyment nastawiony na atrakcyjną paletę produktów świeżych.

Czy sieć ma plany na dalszy rozwój wykraczający poza granice regionu?

Jesteśmy siecią silnie zakorzenioną na rynku warszawskim, w prestiżowych dzielnicach, rozumiejącą jego złożoność i specyfikę. Dlatego też nasze nowe otwarcia planujemy na terenie Warszawy i najbliższych okolic. Stąd kolejny nowy supermarket będzie otwarty już w II kwartale 2024 roku na warszawskim Mokotowie.

Co stanowi największą przeszkodę w rozwoju rodzimej przedsiębiorczości? Co Pan myśli o ustawie kaucyjnej, która będzie obowiązywać od 2025 roku?

Głównymi barierami w rozwoju polskich sieci handlowych jest z jednej strony wzrost kosztów działalności takich jak koszty pracy czy energii, a z drugiej zaś, dynamiczny wzrost konkurencji ze strony zagranicznych sieci handlowych (głównie dyskontów), ze znaczną przewagą kapitałową i agresywną polityką cenową. Nie pomaga również brak wykwalifikowanych pracowników do pracy w handlu, zwłaszcza w dużych miastach, a także postępująca biurokracja i ciągłe zmiany zasad funkcjonowania firm. Także zwiększające się obciążenie finansowe dla przedsiębiorców jest istotnym hamulcem rozwoju. Odnośnie ustawy kaucyjnej na wybrane opakowania, choć popieram logikę i cel jej wprowadzenia, to uważam, że wykreuje ona dla mniejszych, polskich podmiotów handlowych dodatkowe, wysokie koszty. Biorąc pod uwagę doświadczenia w budowaniu systemu kaucyjnego z innych krajów, a także zbyt krótki czas jaki jest na jego stworzenie, stanowi to duże wyzwanie dla branży napojowej, organizacji odzysku, jak i handlu.