owoce

W tym roku zapowiadają się rekordowo wysokie zbiory jabłek. Popyt na nie jednak się nie zwiększa, wobec czego spadają ceny w skupach. Za kilogram owoców przeznaczonych do przetwórstwa sadownicy otrzymują 16-20 gr.

UOKiK w dalszym ciągu monitoruje rynek rolno-spożywczy. Najnowsze działania dotyczyły kontroli Inspekcji Handlowej w skupach owoców miękkich. Kontrolerzy sprawdzili 29 punktów w województwach, w których jest najwięcej upraw i znajdują się siedziby dużych przetwórców: lubelskim, mazowieckim, łódzkim i świętokrzyskim.

Z danych GUS wynika, że mimo suszy zbiory owoców z drzew mogą być nawet o 60% wyższe niż rok wcześniej. Pod względem ilościowym rekordowe będą zbiory jabłek. Eksperci rynkowi przewidują, że podaż może być także duża, że część owoców zmarnuje się, ze względu na ograniczone możliwości popytu.

U progu kolejnego sezonu branża owocowo-warzywna w Polsce boryka się z rekordową nadpodażą jabłek. Produkcja jabłek może w 2018 r. wynieść nawet do 4,5-5 mln ton, czyli o ok. 20% więcej niż średnia z ostatnich 3 lat. To najwyższy wynik w historii krajowego sadownictwa, jeśli chodzi o produkcję. Wbrew przysłowiu mówiącemu, że od przybytku głowa nie boli, tym razem nadmiar okazuje się być realnym problemem dla wielu uczestników rynku, w tym zarówno producentów, jak i przetwórców.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na bieżąco monitoruje sektor rolno-spożywczy, a celem tych działań jest poprawa sytuacji rolników. Niedawno informowano o wynikach analizy cen owoców miękkich i zarzutach przeciwko jednemu z przetwórców. Razem z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zaproponowano również zmiany prawne, które przyjęła Rada Ministrów. Kontrole w punktach skupu owoców oraz sklepach prowadzi również, na zlecenie UOKiK – Inspekcja Handlowa. Sprawdza przede wszystkim warunki zawieranych umów oraz sposób ustalania cen.

Przetwórcy twierdzą, że wina za niskie ceny skupu owoców miękkich leży po stronie rolników, ponieważ zbiory w tym roku okazują się za wysokie. Uważają, że sytuacji nie poprawią umowy kontraktacyjne, ponieważ zwiększy to ich koszty i zahamuje rozwój rynku.

Niska cena skupu w tym sezonie jest problemem dla większości producentów owoców miękkich. Od dłuższego czasu muszą się z tym zmagać producenci porzeczek. Alarmują, że jeśli sytuacja się nie zmieni, Polska przestanie być światowym liderem w produkcji czarnej porzeczki.

W ubiegłym roku na skutek przymrozków zbiory owoców okazały się niskie. W tym sezonie sytuacja uległa diametralnej zmianie. Za wysoka podaż w stosunku po popytu skutkuje niskimi cenami skupu. Producenci owoców coraz głośniej domagają się interwencji władz w tej sprawie.

W tym roku zawiązywanie owoców w sadach jest  bardzo dobre  co potwierdzają sadownicy. Ten sezon powinien obfitować w polskie owoce.  Do truskawek dołączyły już czereśnie. Na razie wczesna odmiana Rivan.

Sezon 2017 był dla sadownictwa wyjątkowo trudny. Zbiory owoców ogółem były o blisko jedną trzecią niższe od zbiorów uzyskanych w roku poprzednim. Produkcja zebrana z sadów oraz plantacji truskawek oszacowana została łącznie na 3151,1 tys. t (spadek o 32,1% , tj. o 1492,6 tys. t). Przy tym jakość owoców była na ogół słaba – wynika z danych opublikowanych przez GUS. Jak będzie wyglądała sytuacja w tym roku?

Strony

X