Jesteś tutaj

Inwestycyjne rekordy w Polsce i Europie Środkowo–Wschodniej

Kraje regionu CEE sfinalizowały transakcje nieruchomościowe o wartości 13,23 mld euro. Inwestycje na polskim rynku nieruchomości komercyjnych rosły już czwarty rok z rzędu, kończąc 2018 r. wynikiem 7,2 mld euro. To prawie o 2,2 mld euro wyższy rezultat niż w do tej pory najlepszym 2006 r.

– W tym roku spodziewamy się dalszego, silnego zainteresowania aktywami na rynkach CEE, choć prawdopodobnie już nie tak spektakularnego wyniku transakcyjnego. Według naszych prognoz, wartość umów kupna/sprzedaży nieruchomości w regionie w 2019 wyniesie około 11 mld euro – wylicza Mike Atwell, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych w Europie Środkowo-Wschodniej, JLL.

Łączna wartość transakcji na polskim rynku handlowym sięgnęła w ubiegłym roku 2,47 mld euro. Największą transakcją była sprzedaż portfela 28 nieruchomości handlowych ARES / AXA / Apollo Rida do Chariot Top Group na łączną kwotę około 1 mld euro. Inne kluczowe transakcje to: sprzedaż Wars Sawa Junior w Warszawie przez PFCEE (fundusz zarządzany przez CBRE Global Investors) do Atrium European Real Estate za 301,5 mln euro i Galerii Katowickiej przez Meyer Bergman do EPF za nieujawnioną kwotę.

Stopy kapitalizacji dla obiektów handlowych typu "prime" plasują się na poziomie 4,9%, dla aktywów przy głównych ulicach handlowych wynoszą 4%, a parków handlowych 6,8%.

Foto: Pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

Polski eksport wzrósł od przystąpienia do Unii Europejskiej czterokrotnie, a jego nadwyżka nad importem osiągała w ostatnich trzech latach aż 70-80 mld zł, jednak za dynamiczny wzrost odpowiadają głównie lokalne spółki-córki globalnych koncernów, a nie firmy z polskim kapitałem – to wniosek z raportu Banku Pekao przedstawionego na warszawskiej konferencji CEO Summit.

Ujemna dynamika inwestycji krajowych firm prywatnych jest bardzo niepokojąca (w 1 kw. 2018 r. spadek o 6,7 proc. r/r). Inwestycje sektora prywatnego ratują firmy zagraniczne, czyli te, które najbardziej drenują polską gospodarkę – napisał na Twitterze Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Z czego wynika taka sytuacja?

X