Jesteś tutaj

„Ratuję, nie marnuję”, czyli jak Tesco edukuje dzieci

Sieci handlowe coraz silniej angażują się w walkę z marnowaniem żywności. Tesco doskonali wewnętrzne procesy dystrybucji i przechowywania produktów, a od 2013 r. przekazuje nadwyżki żywności potrzebującym. Od ponad 5 lat edukuje dzieci w zakresie zdrowego odżywiania i niemarnowania żywności. Jedną z ciekawszych inicjatyw jest konkurs dla najmłodszych, który zachęcał do zaangażowania się w obchody przypadającego 16 października Światowego Dnia Żywności.

Problem nieprawidłowych nawyków żywieniowych oraz marnowania żywności dotyczy wszystkich, którzy mają z nią styczność – konsumentów, producentów, ale również sieci handlowych. Tesco regularnie przekazuje nadwyżki produktów spożywczych potrzebującym oraz edukuje najmłodszych, uświadamiając wagę problemu.

Odpowiadając na potrzeby edukacji najmłodszych, Tesco od 2016 r. realizuje program „Od uprawy do potrawy”, w ramach którego uczniowie klas 0-4 poznają zasady zdrowego odżywiania oraz dowiadują się o problemie marnowania żywności, szczególnie w kontekście postępujących zmian klimatu. W ciągu 3. edycji „Od uprawy do potrawy”, w program zaangażowało się ponad 2,5 tys. nauczycieli, którzy zakładając Kluby Niemarnowania Żywności rozwijali edukację żywieniową wśród ponad 120 tys. dzieci. 

W tegorocznej, czwartej już edycji najważniejszym punktem programu jest konkurs „Ratuję, nie marnuję”. Zadanie konkursowe polegało na zorganizowaniu w szkole obchodów i stworzenia relacji z Światowego Dnia Żywności. Trzy najlepsze i najbardziej kreatywne wygrają bony pieniężne oraz warsztaty edukacyjne z Edukatorami z Banków Żywności.

Kategoria: 

Podobne artykuły

28 lutego był ostatnim dniem pracy czterech supermarketów Tesco w Bydgoszczy, Kudowie-Zdroju, Legionowie i Ostrowcu Świętokrzyskim. Dwa kolejne sklepy - w Gniewie i Nowem - kończą pracę na przełomie marca i kwietnia tego roku. Firma podjęła tę trudną decyzję by wzmocnić konkurencyjność i móc skupiać się na rzeczach najważniejszych dla klientów.

W tym roku Amazon otworzył pierwszy sklep bez kas, w którym transakcji dokonuje się z poziomu aplikacji zainstalowanej na smartfonie. Brytyjski oddział Tesco rozpoczął testy podobnego rozwiązania. W pierwszej fazie testów biorą udział pracownicy sieci.

X

Przeczytaj również