Polski rynek kosmetyczny należy dziś do największych w Europie i dynamicznie rośnie zarówno pod względem wartości sprzedaży krajowej, jak i znaczenia w handlu międzynarodowym. Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce największych eksporterów kosmetyków na świecie i w pierwszej piątce w Europie.
Raport „Kosmetyczna Polska” Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i WiseEuropa potwierdza tę ocenę. W ubiegłym roku wartość eksportu polskich kosmetyków osiągnęła rekordowy poziom 6 mld euro (5,7 mld euro rok wcześniej) przy dodatnim saldzie handlowym wynoszącym 2,3 mld euro. W światowym eksporcie kosmetyków Polska zajmuje dziewiąte miejsce z udziałem ok. 4 proc. oraz piąte miejsce w Europie z udziałem na poziomie 8 proc.
Co więcej, w ubiegłym roku polski rynek kosmetyczny odnotował najwyższą dynamikę wzrostu w całej Unii Europejskiej – 16,8 proc. rok do roku. To wynik, który pozwolił Polsce wyprzedzić zarówno szybko rozwijające się rynki, jak Bułgaria (10,2 proc.) i Węgry (9,8 proc.), jak i te największe i najdojrzalsze – Niemcy (6,9 proc.), Francję (4 proc.), Włochy (6,9 proc.) czy Hiszpanię (7,7 proc.). Średnia dla całej UE wyniosła 8,5 proc., co oznacza, że Polska niemal dwukrotnie przewyższyła europejskie tempo wzrostu. Według przytaczanych danych Cosmetics Europe nasz kraj jest obecnie najszybciej rosnącym rynkiem kosmetycznym na kontynencie.
Według autorów raportu kluczowe dla utrzymania tempa wzrostu w nadchodzących latach będą inwestycje w innowacje, rozwój własnych, silnych marek oraz dalsza dywersyfikacja eksportu poza Unię Europejską. Dziś do krajów UE trafia 68 proc. kosmetyków z Polski. Mocne fundamenty i rekordowe wyniki dowodzą, że Polska ma potencjał, by pozostać liderem wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Mimo że perspektywy dalszego wzrostu są dobre, sektor stoi przed szeregiem wyzwań – od rosnących kosztów surowców i opakowań, przez konieczność dostosowania się do unijnego Zielonego Ładu i zaostrzających się regulacji (m.in. rozporządzenie kosmetyczne 1223/2009/WE, regulacje dotyczące chemikaliów i opakowań), po zwiększone tendencje protekcjonistyczne w światowym handlu. W tym kontekście ekspertka wskazuje, że same firmy nie są w stanie udźwignąć wszystkich kosztów i ciężaru promocji. Tym bardziej że dla eksporterów wyzwaniem jest również skala konkurencji, gdyż na większości rynków, zwłaszcza w Europie, muszą rywalizować z bardzo dużymi, większymi od siebie graczami o ugruntowanych przez dziesięciolecia markach
Struktura sektora to z jednej strony globalne koncerny, z drugiej – liczna grupa rodzimych producentów. Raport „Kosmetyczna Polska” wskazuje, że w 2024 roku w Polsce było zarejestrowanych 1320 firm zajmujących się produkcją kosmetyków, z czego 91 proc. to mikroprzedsiębiorstwa. Sektor zatrudnia bezpośrednio prawie 20 tys. pracowników, co czyni go jednym z największych w unijnym przemyśle kosmetycznym – odpowiada za 9,7 proc. całkowitego zatrudnienia w branży kosmetycznej w UE.
źródło: Newseria
oprac.: K. Walkowiak