<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rybołówstwo &#8211; Poradnik Handlowca</title>
	<atom:link href="https://poradnikhandlowca.com.pl/tag/rybolowstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poradnikhandlowca.com.pl</link>
	<description>Portal branżowy dla sektora FMCG</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Mar 2025 08:51:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Rośnie zainteresowanie białymi rybami. W Polsce zaledwie 5–10 % sprzedaży pochodzi ze zrównoważonych połowów</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rosnie-zainteresowanie-bialymi-rybami-jak-dorsz-czy-mintaj-w-polsce-zaledwie-5-10-sprzedazy-pochodzi-ze-zrownowazonych-polowow/</link>
				<pubDate>Fri, 21 Mar 2025 06:45:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Patryk Łusiewicz]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=68465</guid>
				<description><![CDATA[<p>ONZ podaje, że ponad 37 % światowych zasobów ryb jest poławianych w sposób niezrównoważony. Przeciwdziałanie przełowieniu jest o tyle istotne, że ryby i owoce morza stanowią ważne źródło białka dla ponad 3 mld ludzi na świecie. W Polsce dużym zainteresowaniem cieszą się białe ryby jak mintaj czy dorsz. Choć trzy czwarte poławianych białych ryb pochodzi z certyfikowanych rybołówstw, to produkty MSC stanowią obecnie zaledwie 5–10 % wszystkich produktów z białych ryb dostępnych na polskim rynku.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rosnie-zainteresowanie-bialymi-rybami-jak-dorsz-czy-mintaj-w-polsce-zaledwie-5-10-sprzedazy-pochodzi-ze-zrownowazonych-polowow/">Rośnie zainteresowanie białymi rybami. W Polsce zaledwie 5–10 % sprzedaży pochodzi ze zrównoważonych połowów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify"><strong>ONZ podaje, że ponad 37 % światowych zasobów ryb jest poławianych w sposób niezrównoważony. Przeciwdziałanie przełowieniu jest o tyle istotne, że ryby i owoce morza stanowią ważne źródło białka dla ponad 3 mld ludzi na świecie. W Polsce dużym zainteresowaniem cieszą się białe ryby jak mintaj czy dorsz. Choć trzy czwarte poławianych białych ryb pochodzi z certyfikowanych rybołówstw, to produkty MSC stanowią obecnie zaledwie 5–</strong><strong>10 % wszystkich produktów z białych ryb dostępnych na polskim rynku.</strong></h4>
<p style="text-align: justify">– Rynek białych ryb w Polsce szacowany jest na około 200 tys. t żywej wagi ryb rocznie, a przeciętna osoba konsumuje 5,5 kg białych ryb. To najbardziej popularne ryby wśród polskich konsumentów, zwłaszcza mintaj spożywany na poziomie 2,5 kg na osobę. Ogółem białe ryby stanowią 40 % wszystkich konsumowanych produktów rybnych w Polsce – mówi agencji Newseria Marta Kalinowska, country manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council.</p>
<p style="text-align: justify">Białymi rybami nazywane są gatunki ryb o białym, delikatnym mięsie i niskiej zawartości tłuszczu. Żyją w zimnych, dobrze natlenionych wodach, gdzie przebywają przeważnie blisko dna. Taki tryb życia powoduje, że ich mięśnie nie potrzebują dużej zawartości mioglobiny – białka, dzięki któremu magazynowany jest tlen, potrzebny mięśniom do zwiększonego wysiłku i nadający im ciemniejszy kolor. Zawartość tłuszczu w tych rybach jest niższa niż w przypadku bardziej aktywnych ryb.</p>
<p style="text-align: justify">– Białe ryby charakteryzują się niską zawartością tłuszczu i kalorii, a jednocześnie są źródłem kluczowych witamin i składników mineralnych, w tym witamin z grupy B oraz witaminy A i D, a także jodu, selenu, wapnia i potasu.​ Właściwości prozdrowotnych jest bardzo dużo i to wpływa na rosnące zainteresowanie konsumentów. Ważne natomiast, żeby ta rosnąca popularność białych ryb nie szła w parze z rosnącym obciążeniem dla naszego środowiska – podkreśla Joanna Ornoch, koordynatorka ds. komunikacyjnych w MSC.</p>
<p style="text-align: justify">Według raportu „WWF’s Living Blue Planet Report 2015” wielkość morskich populacji zmalała o niemalże połowę pomiędzy 1970 a 2012 rokiem. Problemem jest nie tylko ocieplanie klimatu i zanieczyszczenie światowych wód plastikiem, ale także przeławianie stad. Z danych ONZ wynika, że ponad 37 % komercyjnie poławianych stad ryb jest przełowionych.</p>
<p style="text-align: justify">Wpływ rybołówstwa na ekosystemy morskie można zaobserwować na przykładzie dorsza. W latach 80., złotym okresie połowów dorsza, polscy rybacy wyciągali w sieciach ponad 120 tys. t tej ryby rocznie. Intensywna eksploatacja w połączeniu z pogarszającymi się warunkami środowiska doprowadziły do zapaści gatunku, a decyzją Rady UE połowy celowe dorsza na Morzu Bałtyckim są zakazane od 2019 roku.</p>
<p style="text-align: justify">Wyniki badania przeprowadzonego przez niezależną agencję GlobeScan wskazują, że aż 89 % polskich konsumentów jest zaniepokojonych stanem ekosystemów morskich. Rośnie też pesymizm co do możliwości przeciwdziałania tej sytuacji: jeszcze dwa lata temu blisko dwie trzecie ankietowanych wierzyło, że w ciągu 20 lat uda nam się uratować oceany przed nieodwracalnymi szkodami ze strony człowieka – obecnie zdanie to podziela jedynie 45 % polskich konsumentów.</p>
<p style="text-align: justify">– Stąd ogromny apel dla wszystkich tych, którzy sięgają po popularne białe ryby, takie jak dorsz, mintaj, morszczuk, miruna czy halibut, żeby zwracali uwagę na to, czy te ryby pochodzą ze zrównoważonych połowów – mówi Joanna Ornoch.</p>
<p style="text-align: justify">Obecnie 74 % białych ryb poławiana jest przez certyfikowane rybołówstwa, które spełniają rygorystyczne wymogi środowiskowe, określone w Standardzie Zrównoważonego Rybołówstwa MSC. Aby uzyskać certyfikat MSC, rybacy muszą udowodnić, że poławiane stado jest w stabilnej kondycji, połowy nie mają negatywnego wpływu na cały ekosystem morski, a rybołówstwo posiada odpowiedni system zarządzania, który pozwala reagować na zmiany w środowisku.</p>
<p style="text-align: justify">– Rosnące zaangażowanie rybaków w program MSC przekłada się na coraz większą ofertę certyfikowanych produktów z białych ryb. W zeszłym roku ich sprzedaż wyniosła na świecie około 550 tys. t. W Polsce również ta liczba rośnie i w zeszłym roku zanotowaliśmy około 20 tys. t certyfikowanych produktów z białych ryb z naszym certyfikatem MSC – wskazuje Marta Kalinowska.</p>
<p style="text-align: justify">– Certyfikat MSC znajdziemy na bardzo wielu produktach z białych ryb. Takich produktów w polskich sklepach jest dostępnych ponad 150. Jeśli chodzi o gatunki, to najwięcej jest produktów z mintaja i dorsza, ale bez problemu znajdziemy również certyfikowane miruny, morszczuki, halibuty, dorsza czarnego, inaczej czarniaka, czy np. łupacza albo plamiaka – wymienia Joanna Ornoch.</p>
<p>Największy wybór białych ryb z certyfikatem MSC można znaleźć m.in. w ofercie FRoSTA.</p>
<p style="text-align: justify">W program MSC zaangażowanych jest obecnie już ponad 700 rybołówstw, co przekłada się na 19 % światowych połowów dzikich ryb i owoców morza. W sklepach na całym świecie dostępnych jest już ponad 20 tys. różnych produktów z niebieskim certyfikatem MSC. W Polsce to około 400 certyfikowanych produktów.</p>
<p>źródło: Newseria<br />
oprac.: K. Walkowiak</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rosnie-zainteresowanie-bialymi-rybami-jak-dorsz-czy-mintaj-w-polsce-zaledwie-5-10-sprzedazy-pochodzi-ze-zrownowazonych-polowow/">Rośnie zainteresowanie białymi rybami. W Polsce zaledwie 5–10 % sprzedaży pochodzi ze zrównoważonych połowów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Rozwój rybołówstwa dalekomorskiego leży w interesie polskiej gospodarki</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rozwoj-rybolowstwa-dalekomorskiego-lezy-w-interesie-polskiej-gospodarki/</link>
				<pubDate>Mon, 16 Dec 2024 06:51:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Patryk Łusiewicz]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=67008</guid>
				<description><![CDATA[<p>Bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest obecnie na dobrym poziomie. W Globalnym Indeksie Bezpieczeństwa Żywnościowego (GFSI), Polska zajęła 21. pozycję w klasyfikacji obejmującej 113 krajów. Od 2012-2022 r., bezpieczeństwo żywnościowe Polski w indeksie poprawiło się o 7 punktów.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rozwoj-rybolowstwa-dalekomorskiego-lezy-w-interesie-polskiej-gospodarki/">Rozwój rybołówstwa dalekomorskiego leży w interesie polskiej gospodarki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify">Bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest obecnie na dobrym poziomie. W Globalnym Indeksie Bezpieczeństwa Żywnościowego (GFSI), Polska zajęła 21. pozycję w klasyfikacji obejmującej 113 krajów. Od 2012-2022 r., bezpieczeństwo żywnościowe Polski w indeksie poprawiło się o 7 punktów.</h4>
<p style="text-align: justify">Jednak &#8211; jak podkreślali uczestnicy czwartkowej debaty „Bezpieczeństwo żywnościowe Polski w aspekcie gospodarki morskiej” zorganizowanej przez FAPA &#8211; Polska Izba Bankowości Spółdzielczej &#8211; zamożne państwa zrzeszone w UE powinny podejmować działania, których celem jest poprawienie sytuacji zaopatrzenia w żywność krajów mniej rozwiniętych, gdzie zagrożenie głodem jest ciągle poważnym problemem.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Bezpieczeństwo żywnościowe Polski i Europy zagrożone nie jest, natomiast mamy problem z zaopatrzeniem dużych regionów świata. Odpowiedzialność krajów bogatych, w tym także Polski, za wyżywienie tych ludzi nie będzie z nas zdjęta &#8211; mówił biorący udział w dyskusji <strong>Marek Sawicki, poseł na Sejm RP, były minister rolnictwa.</strong></p>
<p style="text-align: justify">W tym kontekście rola sektora rybołówstwa jest bardzo znacząca, co podkreśla Parlament Europejski i Komisja Europejska. W rezolucji PE z 18 stycznia 2024 r. napisano: „Parlament Europejski zauważa, że sektor rybołówstwa odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu światowego bezpieczeństwa żywnościowego”.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Europa jest odpowiedzialna wobec reszty świata w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, a rybołówstwo dalekomorskie dokłada tu swoją cegiełkę. Armatorzy zrzeszeni w DOPR eksportują średniorocznie 40-50 tys. ton połowów do Afryki i jest to wkład w bezpieczeństwo żywnościowe tego kontynentu. To przekłada się nawet na 300 mln posiłków &#8211; mówił <strong>Emil Remisz z Dalekomorskiej Organizacji Producentów Ryb.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Ryby to pożywienie bogate w niezbędne dla człowieka białko i kwasy tłuszczowe EPA i DHA, które są produkowane tylko przez organizmy morskie, a nie posiada ich żadna inna żywność.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Z tego względu produkty morskie są w naszej diecie absolutnie niezbędne i co więcej nie do zastąpienia &#8211; mówiła <strong>Joanna Szlinder-Richert, zastępca dyrektora ds. naukowych Morskiego Instytutu Rybackiego.</strong> Dodała, że Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, abyśmy spożywali 250 mg kwasów EPA i DHA dziennie, celem profilaktyki chorób układu krążenia czy obniżenia insulinooporności. Ryby morskie są zatem kluczowe dla zapewniania jakościowego bezpieczeństwa żywnościowego &#8211; zaznaczyła ekspertka.</p>
<p style="text-align: justify">Polska ma bogate tradycje związane z połowami dalekomorskimi, sięgające jeszcze dwudziestolecia międzywojennego. Również po II wojnie światowej sektor ten przeżywał intensywny rozkwit &#8211; w 1975 roku złowiono 600 tys. ton ryb. Obecnie odławia się ich rocznie 50-60 tys. Zajmują się tym prywatne firmy, w tym dwie wiodące, zrzeszone są w Dalekomorskiej Organizacji Producentów Ryb (DOPR). Prowadzą one połowy na północnym Atlantyku, południowym Pacyfiku i na wodach Afryki Zachodniej.</p>
<p style="text-align: justify">Uczestnicy debaty zastanawiali się też nad wyzwaniami, przed którymi stoi polskie rybołówstwo dalekomorskie i perspektywami jego rozwoju. Biorący udział w dyskusji przedstawiciele branży, eksperci i politycy podkreślali, że w ostatnich latach sektor funkcjonuje w trudnych warunkach ze względu na ograniczenie kwot połowowych i utrudniony dostęp do kluczowych łowisk, a także coraz bardziej restrykcyjne przepisy unijne.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Nikomu w Unii nie podoba się wspólna polityka europejska dotycząca rybołówstwa, jest powszechnie krytykowana. Mamy coraz większe ograniczenia, jeśli chodzi o połowy, a jedynym rozwiązaniem co do funkcjonowania tego sektora jest złomowanie i odchodzenie od produkcji &#8211; zwracał uwagę <strong>Marek Gróbarczyk, poseł na Sejm, członek sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej, były minister gospodarki morskiej</strong>. Dodał, że konieczna jest zmiana w tym zakresie. My nie możemy sobie pozwolić, aby branża rybacka w Polsce upadła &#8211; podkreślił.</p>
<p style="text-align: justify">Uczestnicy dyskusji wskazywali, że najważniejsza dla rozwoju rybołówstwa morskiego jest stabilność i przewidywalność prawa. To pozwala armatorom na planowanie ich przyszłych działań, co przekłada się na zrównoważony poziom połowów.</p>
<p style="text-align: justify">Dzięki stabilnemu otoczeniu prawnemu istnieje także możliwość inwestowania w nowe techniki połowowe i technologie przetwórstwa ryb.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Wspólna polityka rybacka jest jedyna w UE, gdzie podejmowane decyzje, zarówno te dotyczące połowów, jak i jakości surowca, są oparte o badania naukowe. Sektor jest teraz w zwrotnym punkcie, gdzie dużo elementów się zmienia i ta zmiana wymaga nowego podejścia, nowego spojrzenia, pewnych innowacji. Potrzebna jest nowa siła, która ponownie ułoży pewne rozwiązania &#8211; ocenił <strong>dr hab. Mariusz Maciejczak, dyrektor Instytutu Ekonomii i Finansów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Jak podkreślano podczas dyskusji, polskie rybołówstwo należy rozwijać. Polska jest postrzegana na arenie międzynarodowej jako jeden z głównych eksporterów żywności i odpowiedzialny partner dbający o zrównoważona eksploatację zasobów morskich.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Paweł Meyer, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii</strong> wskazywał, że polska żywność spełnia wszystkie najwyższe unijne normy jakości. –Polska jest liderem jakości, od 2004 roku do 2023 eksport wzrósł dziesięciokrotnie. Polska żywność jest smaczna i konkurencyjna cenowo, co sprzyja otwieraniu nowych rynków &#8211; powiedział.</p>
<p style="text-align: justify">Goszczący na debacie <strong>JE. Friðrik Jónsson, ambasador Islandii w Polsce</strong>, podkreślał dobrą współpracę między tymi dwoma krajami. – Islandzcy producenci ryb coraz częściej wykorzystują siły polskich przetwórców, polskie chłodnie, jest też coraz więcej islandzkich inwestycji w Polsce &#8211; zaznaczył.</p>
<p style="text-align: justify">Uczestnicy debaty uznali, że wspólne działania branży, ekspertów i decydentów powinny być nakierowane na rozwój sektora rybołówstwa, gdyż leży to w interesie polskiej gospodarki.</p>
<p style="text-align: justify">&#8211; Ryby to jest odnawialny zasób, który przy odpowiednim zarządzaniu powinien wystarczyć dla każdego pokolenia. Rybołówstwo dalekomorskie też dokłada cegiełkę do wywiązywania się Europy z odpowiedzialności za resztę świata, to jest nasz wkład w globalne bezpieczeństwo żywnościowe &#8211; zaznaczył <strong>Emil Remisz z Dalekomorskiej Organizacji Producentów Ryb.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Jego zdaniem, ponieważ ryby są dobrem wspólnym, zarzadzanie tym sektorem też powinno być wspólne, oparte na międzynarodowej współpracy.</p>
<p style="text-align: justify">źródło: PAP MediaRoom<br />
Fot. Piotr Kucza<br />
oprac.: Heidi Handkowska</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/rozwoj-rybolowstwa-dalekomorskiego-lezy-w-interesie-polskiej-gospodarki/">Rozwój rybołówstwa dalekomorskiego leży w interesie polskiej gospodarki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Światowa produkcja ryb i owoców morza na wysokim poziomie</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/swiatowa-produkcja-ryb-i-owocow-morza-na-rekordowo-wysokim-poziomie/</link>
				<pubDate>Mon, 17 Jun 2024 12:10:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Patryk Łusiewicz]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=63845</guid>
				<description><![CDATA[<p>Według raportu „The State of World Fisheries and Aquaculture 2024”, opublikowanego przez FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na początku czerwca br., światowa produkcja ryb i owoców morza jest na rekordowo wysokim poziomie. W 2022 roku całkowita wartość bezpośredniej sprzedaży ryb i owoców morza wyniosła 452 mld dol., czyli tyle, co 2/3 rocznego PKB Polski.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/swiatowa-produkcja-ryb-i-owocow-morza-na-rekordowo-wysokim-poziomie/">Światowa produkcja ryb i owoców morza na wysokim poziomie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify">Według raportu „The State of World Fisheries and Aquaculture 2024”, opublikowanego przez FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na początku czerwca br., światowa produkcja ryb i owoców morza jest na rekordowo wysokim poziomie. W 2022 roku całkowita wartość bezpośredniej sprzedaży ryb i owoców morza wyniosła 452 mld dol., czyli tyle, co 2/3 rocznego PKB Polski.</h4>
<p style="text-align: justify">– Według najnowszego raportu FAO globalne zapotrzebowanie na ryby i owoce morza sięga już około 232 mln t rocznie. Warto zaznaczyć, że to zapotrzebowanie nadal rośnie. W globalnej skali konsumpcja ryb osiągnęła już 20,6 kg na osobę i szacuje się, że za 10 lat wzrośnie o kolejnych 10% do poziomu ponad 21 kg na osobę rocznie – mówi agencji Newseria Biznes Marta Kalinowska, country manager na Polskę i Europę Centralną w organizacji MSC.</p>
<p style="text-align: justify">Globalne spożycie ryb i owoców morza na poziomie 20,6 kg na osobę rocznie to ponad dwukrotnie więcej niż jeszcze na początku lat 60. FAO wskazuje, że rosnące zapotrzebowanie na ryby i owoce morza będzie odgrywać coraz ważniejszą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego dla rosnącej populacji.</p>
<p style="text-align: justify">– Połowy będą rosły, ponieważ rośnie też globalna populacja. Szacuje się, że do 2050 roku będzie nas na świecie już ok. 10 mld i tych ludzi trzeba będzie jakoś wyżywić – mówi Marta Kalinowska.</p>
<p style="text-align: justify">W 2022 roku światowe połowy sięgnęły 91 mln t, co oznacza, że średnio co minutę z mórz i oceanów wyławiano ponad 170 t ryb i owoców morza. W ujęciu gatunkowym największe połowy dotyczyły: sardeli (4,9 mln t), mintaja (3,4 mln t) i tuńczyka bonito (3,1 mln t). Różnorodność poławianych gatunków jest jednak ogromna: w sumie ten sektor pozyskuje blisko 3 tys. różnych gatunków ryb i owoców morza. To zaś daje duże możliwości dywersyfikacji i pozwala na wstrzymanie połowów oraz konsumpcji konkretnych gatunków, które znajdują się w danym momencie w złej kondycji. Mimo to dane FAO wskazują na coraz większy problem przełowienia – w tej chwili nadmierne połowy dotyczą już 37,7% wszystkich stad ryb na świecie i tylko w ciągu ostatnich dwóch lat ten odsetek zwiększył się o 2,3 pp.</p>
<p style="text-align: justify">– Najbardziej przełowionymi akwenami są środkowo-wschodni Atlantyk, Morze Śródziemne oraz Morze Czarne, gdzie ponad 60% stad jest poławianych powyżej zrównoważonego poziomu – mówi country manager na Polskę i Europę Centralną w organizacji MSC.</p>
<p style="text-align: justify">– To stwarza ogromne wyzwania związane z zapewnieniem wystarczającej ilości pożywienia, zdrowego i pełnego wartości odżywczych. I tutaj właśnie ryby i owoce morza mają ogromny potencjał. ONZ wskazuje, że jest to stosunkowo niskoemisyjne, odnawialne źródło pożywienia. Natomiast warunkiem, aby tego pożywienia było w przyszłości wystarczająco, jest to, żebyśmy korzystali z tych zasobów w sposób zrównoważony – wskazuje ekspertka.</p>
<p style="text-align: justify">Wnioski z czerwcowego raportu ONZ FAO wskazują na konieczność „niebieskiej transformacji” i zrównoważonego zarządzania rybołówstwem, żeby zachować zasoby mórz i oceanów w dobrej kondycji. Organizacja podkreśliła potrzebę podjęcia intensywniejszych działań w tym kierunku.</p>
<p style="text-align: justify">– Badania naukowe jasno pokazują, że stada ryb, które są odpowiednio zarządzane i poławiane w sposób zrównoważony, mogą się odbudowywać. Gdyby wszystkie stada na świecie były poławiane właśnie w taki zrównoważony sposób, to pozwoliłoby wygenerować aż o 16 mln t więcej ryb i owoców morza rocznie. A to z kolei przełożyłoby się na możliwość wyżywienia dodatkowych 72 mln ludzi na świecie – wskazuje Joanna Ornoch.</p>
<p style="text-align: justify">Rybołówstwo i akwakultura przyczyniają się do zapewnienia miejsc pracy i rozwoju gospodarczego. W tym sektorze bezpośrednio zatrudnionych jest blisko 62 mln ludzi, czyli ponad 1,5 razy więcej niż liczba mieszkańców Polski. Dlatego utrzymanie światowych zasobów ryb na zdrowym poziomie jest kluczowe – zarówno dla zachowania bioróżnorodności mórz i oceanów, bezpieczeństwa żywnościowego, jak i dla zapewnienia źródła utrzymania dla milionów ludzi.</p>
<p style="text-align: justify">O skali zagrożeń coraz więcej wiedzą również konsumenci. Wyniki badania przeprowadzonego na początku tego roku przez agencję GlobeScan pokazują, że 89% polskich konsumentów jest zaniepokojonych stanem oceanów. Zdecydowana większość (75%) uważa też, że aby je chronić, należy spożywać jedynie ryby i owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów.</p>
<p style="text-align: justify">– Tutaj z pomocą przychodzi niebieski certyfikat MSC – mówi ekspertka Marine Stewardship Council. – Ten niebieski znak znajdziemy wyłącznie na produktach, które pochodzą z połowów spełniających najbardziej rygorystyczne globalne wymogi środowiskowe. Takie połowy gwarantują, że z jednej strony stada ryb pozostają na stabilnym poziomie, a z drugiej – że praktyki połowowe nie wpływają negatywnie na cały ekosystem morski, nie powodują niepotrzebnego przyłowu, nie niszczą siedlisk morskich.</p>
<p style="text-align: justify">Rygorystyczne globalne wymogi środowiskowe zostały wypracowane przez MSC, niezależną, międzynarodową organizację pozarządową, we współpracy z szerokim gronem ekspertów: rybaków, naukowców, przedstawicieli przemysłu rybnego oraz przedstawicieli organizacji ochrony przyrody. Aby otrzymać taki certyfikat, rybacy muszą wykazać, że poławiane stado jest w dobrej kondycji, połowy nie mają negatywnego wpływu na morski ekosystem, a rybołówstwo jest odpowiednio zarządzane, dzięki czemu może się adaptować do zmieniających się warunków środowiskowych. Obecnie w program certyfikacji MSC jest zaangażowanych ponad 600 rybołówstw, co przekłada się na ok. 19 proc. światowych połowów.</p>
<p style="text-align: justify">– Ważne jest to, że każdy z nas – bez względu na miejsce zamieszkania – ma wpływ na to, co się dzieje w morzach i oceanach. Nasze decyzje jako konsumentów wpływają na późniejsze decyzje przetwórców i sieci handlowych, aby pozyskiwać ryby i owoce morza ze zrównoważonych źródeł. Z kolei to zwiększone zapotrzebowanie przekłada się na fakt, że coraz więcej rybaków decyduje się wprowadzać pozytywne zmiany dotyczące sposobu łowienia ryb. I w ten sposób nasze działania, nasze decyzje rzeczywiście mają wpływ na to, co się dzieje w ekosystemach morskich – podkreśla Joanna Ornoch.</p>
<p>źródło: Newseria<br />
oprac.: red.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Przeczytaj także: </strong><a href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/mars-publikuje-wielomilionowy-plan-zrownowazonego-mleczarstwa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Mars publikuje wielomilionowy plan zrównoważonego mleczarstwa</a><strong><br />
</strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/swiatowa-produkcja-ryb-i-owocow-morza-na-rekordowo-wysokim-poziomie/">Światowa produkcja ryb i owoców morza na wysokim poziomie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
	</channel>
</rss>
