<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Porady &#8211; Poradnik Handlowca</title>
	<atom:link href="https://poradnikhandlowca.com.pl/kategorie/porady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poradnikhandlowca.com.pl</link>
	<description>Portal branżowy dla sektora FMCG</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Feb 2026 13:30:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Do kiedy pracodawca musi wysłać PIT?</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/do-kiedy-pracodawca-musi-wyslac-pit/</link>
				<pubDate>Thu, 08 Feb 2024 20:40:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Patryk Łusiewicz]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=61627</guid>
				<description><![CDATA[<p>Pracodawca ma czas do końca lutego, aby PIT-11 w formie elektronicznej lub papierowej przekazać swojemu pracownikowi. </p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/do-kiedy-pracodawca-musi-wyslac-pit/">Do kiedy pracodawca musi wysłać PIT?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify">Pracodawca ma czas do końca lutego, aby PIT-11 w formie elektronicznej lub papierowej przekazać swojemu pracownikowi.</h4>
<p style="text-align: justify">Pracownik może otrzymać PIT-11 w formie papierowej „do ręki” lub w formie elektronicznej np. <strong>pliku pdf przesłanym mailem</strong> albo udostępnionym <strong>do pobrania z platformy firmowej</strong>. Termin na takie przekazanie jest <strong>do 29 lutego 2024 r.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Są płatnicy PIT, np. zleceniodawcy, dla których wykonano zlecenie w trakcie 2023 r. i oni wysyłają PIT papierowy, listem poleconym. Taki list poczta może dostarczyć dopiero na początku marca 2024 r. i też będzie to zgodne z ustawowym terminem, bo liczy się dzień nadania przesyłki – najpóźniej 29 lutego 2024 roku przed północą.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Co zrobić, jeśli pracodawca nie przekaże PIT-u?</strong></p>
<p style="text-align: justify">Czasami może dojść do sytuacji, w której PIT nie zostanie dostarczony. Czasami może wynikać to nie tylko z zaniedbania samego szefa, ale i np. ze zmiany miejsca zamieszkania pracownika czy niedopatrzenia poczty. W takich okolicznościach należy niezwłocznie skontaktować się z miejscem pracy i zgłosić problem. Jeżeli nie przyniesie to skutku, o zaistniałej sytuacji można poinformować urząd skarbowy. Należy pamiętać jednocześnie, że nieprzekazanie przez pracodawcę PIT-11 nie zwalnia obywatela z obowiązku złożenia deklaracji oraz rozliczenia się ze skarbówką.</p>
<p>źródło: radio zet</p>
<p>oprac. H. Handkowska</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/do-kiedy-pracodawca-musi-wyslac-pit/">Do kiedy pracodawca musi wysłać PIT?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Jak zwiększyć zyski – porady dla właścicieli sklepów</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/jak-zwiekszyc-zyski-porady-dla-wlascicieli-sklepow/</link>
				<pubDate>Mon, 29 Nov 2021 09:54:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=49277</guid>
				<description><![CDATA[<p>Określenie grupy docelowej i analiza konsumpcji, to czynniki, które będą warunkowały wybór metod i narzędzi działania. Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Do jakiej grupy wiekowej chcemy dotrzeć? Jakie potrzeby ma nasz potencjalny klient? Jakie ma oczekiwania wobec produktu? W jakiej sytuacji życiowej i ekonomicznej się znajduje? Z jakimi problemami możemy pomóc mu się zmierzyć? Ważne jest również znalezienie niszy i to do niej powinniśmy dotrzeć biorąc pod uwagę. Jej konkretne potrzeby i preferencje.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/jak-zwiekszyc-zyski-porady-dla-wlascicieli-sklepow/">Jak zwiększyć zyski – porady dla właścicieli sklepów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Określenie grupy docelowej i analiza konsumpcji, to czynniki, które będą warunkowały wybór metod i narzędzi działania. Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Do jakiej grupy wiekowej chcemy dotrzeć? Jakie potrzeby ma nasz potencjalny klient? Jakie ma oczekiwania wobec produktu? W jakiej sytuacji życiowej i ekonomicznej się znajduje? Z jakimi problemami możemy pomóc mu się zmierzyć? Ważne jest również znalezienie niszy i to do niej powinniśmy dotrzeć biorąc pod uwagę. Jej konkretne potrzeby i preferencje.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Musimy pamiętać, że zupełnie inną strategię obierzemy kierując produkt do młodzieży, a inną do osób starszych, nawet jeśli obie te grupy docelowe go używają. Przykładem może być szeroka grupa słodyczy. Jedzą je wszyscy. Odpowiednie skoncentrowanie przekazu do grupy młodych konsumentów, pozwoliło jednak niektórym markom zdecydowanie się wybić. Podjęły działania skierowane typowo do młodzieży, poparte odpowiednimi komunikatami, szatą graficzną i identyfikacją wizualną. Miały pomysł, który zrealizowały intensyfikując swoje działania marketingowe w internecie i social mediach. To wystarczyło, aby zwiększyć i ustabilizować zyski.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Co wyróżnia produkt na tle rosnącej konkurencji?</strong></p>
<p style="text-align: justify">Analiza konkurentów &#8211; to kolejny krok, bez którego strategia marketingowa produktu w branży spożywczej nie będzie kompletna i skuteczna. Ogromna konkurencyjność w przypadku branży spożywczej powinna być traktowana jako motor napędowy do działań. Warto cały czas obserwować potrzeby klientów i śledzić działania konkurencji, by nie popaść w tarapaty. .Dzięki śledzeniu konkurencji trafimy w niszę produktową i wejdziemy na rynek z nowością. Skierujemy do odpowiedniej grupy docelowej istniejący już produkt, dzięki zmianie strategii marketingowej i komunikacji. To ostatnie rozwiązanie może okazać się dla nas dużą szansą na szybkie zwiększenie zysków. Dlaczego? Rynek spożywczy jest szeroko rozbudowany i bardzo ciężko wprowadzić na niego innowacyjny produkt. Dużo łatwiej istniejący już dostosować do odpowiedniej grupy konsumentów.</p>
<p style="text-align: justify">Sektor spożywczy rozwija się od kilku lat, notując systematyczne wzrosty sprzedaży detalicznej. Nie zmieniła tego sytuacja związana z pandemią. Segment spożywczy utrzymał swoją pozycję jako jedyny z całego sektora handlowego. Prognozy sprzedażowe na lata 2022-2025 są również optymistyczne. Sprzedaż będzie się zwiększać średnio o 2,5% rocznie. Konsumenci branży spożywczej są najbardziej wdzięczną grupą docelową pod kątem częstotliwości zakupowej. Badanie przeprowadzone na zlecenie CBRE pokazało, że aż 37% populacji robi zakupy żywieniowe codziennie. Te korzystne okoliczności powinni wykorzystać właściciela sklepów tradycyjnych i przygotować strategię marketingową produktu opartą na celach i założeniach marki.</p>
<p><strong>źródło: informacja prasowa</strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/jak-zwiekszyc-zyski-porady-dla-wlascicieli-sklepow/">Jak zwiększyć zyski – porady dla właścicieli sklepów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Co-packing &#8211; sztuka pakowania</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/co-packing-sztuka-pakowania/</link>
				<pubDate>Tue, 16 Nov 2021 09:22:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">https://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=49076</guid>
				<description><![CDATA[<p>Jednym z podstawowych zadań logistycznych jest zapakowanie produktu, tak by trafił do finalnego odbiorcy w odpowiedniej formie. Co-packing okazuje się wieloetapowym i często skomplikowanym procesem, dlatego usługa ta realizowana jest w ramach outsourcingu logistyki</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/co-packing-sztuka-pakowania/">Co-packing &#8211; sztuka pakowania</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Jednym z podstawowych zadań logistycznych jest zapakowanie produktu, tak by trafił do finalnego odbiorcy w odpowiedniej formie. Co-packing okazuje się wieloetapowym i często skomplikowanym procesem, dlatego usługa ta realizowana jest w ramach outsourcingu logistyki</strong></p>
<p style="text-align: justify">Ze względu na różnorodność oferty rynkowej, logistyka w branży FMCG stanowi duże wyzwanie. Zadania nie ułatwiają także częste akcje promocyjne polegające na łączeniu dwóch artykułów oraz zmieniające się kształty i gabaryty opakowań. Popularną formą zwiększenia sprzedaży jest oferowanie zestawów komplementarnych. Często stosuje się ten zabieg w przypadku alkoholi, proponując np. wódkę z napojem gazowanym. Branża piwowarska idzie o krok dalej, tworząc w ramach kompletów promocyjnych wielopaki piw z dodatkowymi kuflami lub innymi gadżetami promocyjnymi. Podobne rozwiązania pojawiają się także przy kawach, gdzie dodaje się filiżanki, kubki lub ozdobne puszki.</p>
<h4 style="text-align: justify">Czym jest co-packing?</h4>
<p style="text-align: justify">Najpopularniejsza definicja tego pojęcia odnosi się do kompleksowego pakowania i przepakowywania gotowych towarów. Proces obejmuje wiele etapów, w tym m.in.: przepakowywanie produktów z opakowań zbiorczych do jednostkowych, wymianę zniszczonych opakowań, konfekcjonowanie produktów, ich etykietowanie, tworzenie specjalnych zestawów promocyjnych oraz foliowanie paczek. Proces co-packing pozwala na stworzenie atrakcyjnych z perspektywy klientów grup produktów, dodawanie gratisów lub niewielkich upominków. Działanie tego typu może poprawić wizerunek firmy, zwiększyć jej rozpoznawalność oraz rozszerzyć ofertę handlową producenta lub dystrybutora.</p>
<h4 style="text-align: justify">Outsourcing logistyki</h4>
<p style="text-align: justify">Ze względu na skomplikowany charakter operacji, rzadko który wytwórca decyduje się na inwestycję w kosztowny park maszynowy, zlecając co-packing zewnętrznym firmom logistycznym. <strong>Coraz więcej producentów korzysta z usług wyspecjalizowanych firm, takich jak </strong><a href="https://www.transpak.pl"><strong>TRANSPAK</strong></a><strong>, które zapewniają kompleksowy co‑packing dla marek FMCG – od pakowania, przez foliowanie, aż po etykietowanie produktów. </strong>Rozwiązanie takie znacznie obniża koszty, ponieważ pamiętać trzeba, że oprócz zakupu maszyn niezbędne byłoby także przeszkolenie pracowników, zatrudnienie nowych osób do obsługi oraz magazynowanie towaru w swoim obiekcie. Zlecając pakowanie zewnętrznemu przedsiębiorstwu ponosi się z kolei tylko koszty konkretnego zlecenia, oszczędzając na kosztach stałych.</p>
<p style="text-align: justify">Asortyment wymagający przepakowania, dostarczany jest przeważnie w zbiorczych opakowaniach, które nie nadają się do wysyłki i sprzedaży (np. z uwagi na brak polskich napisów lub chęć sprzedaży łączonej). Część przedsiębiorstw oferuje w ramach co-packingu również usługę projektowania opakowań, etykiet t i materiałów POS. Po ich wykonaniu następuje pakowanie towarów i przygotowanie ich do wysyłki do miejsca docelowej sprzedaży. Proces ten może okazać się w niektórych przypadkach bardziej skomplikowany – gdy w grę wchodzi projektowanie indywidualnych opakowań promocyjnych, foliowanie czy umieszczanie w kartonach broszur reklamowych. Specyfika pakowania żywności Artykuły spożywcze ze względu na różnorodność form wymagają szczególnego podejścia ze strony firm zajmujących się co-packingiem.</p>
<p style="text-align: justify">Inne standardy zachowywane są przy jajkach, artykułach puszkowanych, słodyczach, nabiale czy mrożonkach. Dotyczy to nie tylko używanych przy zleceniach maszyn, ale także m.in. temperatury na hali. Niezmienne pozostają natomiast wysokie standardy higieniczne, jakie muszą być zachowane na każdym etapie procesu. Coraz częściej producenci żywności decydują się na stosowanie opakowań „ready to sell”, z których można utworzyć standy.</p>
<p style="text-align: justify">Kompleksowa współpraca z zewnętrzną firmą logistyczną umożliwia sprawne projektowanie, wykonanie, pakowanie oraz wysyłkę do klienta. Skraca to czas potrzebny na wprowadzenie nowości lub kampanii. Branżą spożywczą rządzi także pewna sezonowość. Można przewidzieć wobec tego, że najwięcej zestawów promocyjnych będzie pojawiało się w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia lub Wielkanocy. Z kolei producenci piwa skupią się na miesiącach letnich, w których sprzedaż ich asortymentu jest największa.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>autor: Patryk Łusiewicz</strong></p>
<p><strong>Przeczytaj także:</strong> <a href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/nawet-e-commerce-stawia-na-stacjonarne-sklepy/">Nawet e-commerce stawia na stacjonarne sklepy </a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/co-packing-sztuka-pakowania/">Co-packing &#8211; sztuka pakowania</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Monitorowanie znaków towarowych. Na czym polega i dlaczego jest tak ważne?</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/monitorowanie-znakow-towarowych-na-czym-polega-i-dlaczego-jest-tak-wazne/</link>
				<pubDate>Mon, 02 Mar 2020 14:38:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Patryk Łusiewicz]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://poradnikhandlowca.com.pl/?post_type=articles&#038;p=38953</guid>
				<description><![CDATA[<p>W związku z obowiązującą obecnie procedurą sprzeciwową to na osobach posiadających zarejestrowane znaki towarowe ciąży obowiązek pilnowania, co zgłasza ich konkurencja. Przy braku tej kontroli może dojść do rejestracji znaku podobnego, a nawet identycznego z naszym. Stałe monitorowanie znaków towarowych leży więc w interesie każdego przedsiębiorcy. Rejestracja znaków towarowych w starej procedurze badawczej. Do 2016 [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/monitorowanie-znakow-towarowych-na-czym-polega-i-dlaczego-jest-tak-wazne/">Monitorowanie znaków towarowych. Na czym polega i dlaczego jest tak ważne?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W związku z obowiązującą obecnie procedurą sprzeciwową to na osobach posiadających zarejestrowane znaki towarowe ciąży obowiązek pilnowania, co zgłasza ich konkurencja. Przy braku tej kontroli może dojść do rejestracji znaku podobnego, a nawet identycznego z naszym. Stałe monitorowanie znaków towarowych leży więc w interesie każdego przedsiębiorcy.</strong></p>
<p><strong>Rejestracja znaków towarowych w starej procedurze badawczej.</strong></p>
<p>Do 2016 r. w Polsce znaki towarowe rejestrowało się w procedurze badawczej. Było to o tyle korzystne, że ekspert rozpatrujący nowe zgłoszenie był niejako strażnikiem znaków już zarejestrowanych. Po prostu odmawiał rejestracji, jeżeli uznał, że nowy znak jest zbyt podobny do tych już chronionych. Było to o tyle korzystne, że monitorowanie znaków towarowych nie było potrzebne. Wyręczał nas w tym Urząd Patentowy.</p>
<p><strong>Zobacz również:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://wzoryprzemyslowe-blog.pl/zastrzezenie-nazwy-i-logo-firmy-ile-kosztuje/">Zastrzeżenie nazwy firmy</a> – ile kosztuje?</li>
</ul>
<p>Nie oznacza to jednak, że stara procedura była pozbawiona wad! W tamtym okresie, w związku z wysokim stopniem skomplikowania takiego badania, proces rejestracji trwał nie krócej niż 12 miesięcy. W latach 90. okres oczekiwania na rejestrację wynosił nawet 5 lat. Tak długi czas procedury był szeroko krytykowany przez przedstawicieli świata biznesu.</p>
<p>W związku z niewydolnością procedury badawczej, idąc za wzorem pozostałych państw europejskich, zrezygnowaliśmy z niej na rzecz procedury sprzeciwowej. Obecnie oczekiwanie na uzyskanie świadectwa ochronnego na znak towarowy trwa średnio pół roku.</p>
<p><iframe title="Monitorowanie znaku towarowego - Czym jest i co daje? Rzecznik Patnetowy Mikołaj Lech" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/RaYS49o0S3A?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Rejestracja znaków towarowych w nowej procedurze sprzeciwowej.</strong></p>
<p>Obecnie, po złożeniu wniosku o rejestrację znaku towarowego, ekspert Urzędu Patentowego bada jedynie czy wniosek został sporządzony poprawnie oraz, czy nie występują bezwzględne przeszkody rejestracji. Nie sprawdza, czy zgłoszony znak nie jest podobny do któregoś ze znaków już zarejestrowanych. Nic więc dziwnego, że procedura znacznie przyspieszyła.</p>
<p>W związku ze zmianą procedury teoretycznie istnieje jednak możliwość rejestracji przez UP znaku nawet identycznego z już zarejestrowanym. Nie mówiąc już o rejestracji znaków podobnych. Z tego właśnie powodu właściciele zarejestrowanych znaków powinni zainwestować w monitorowanie znaków towarowych zgłaszanych do ochrony.</p>
<p>Jeżeli ekspert z UP uzna, że w danym zgłoszeniu nie występują bezwzględne przeszkody w rejestracji, publikuje informację o zgłoszeniu w Biuletynie Urzędu Patentowego. Od tego momentu  właściciele zarejestrowanych już znaków towarowych mają trzy miesiące na ewentualne zgłoszenie formalnego sprzeciwu wobec rejestracji.</p>
<p><iframe title="Sprzeciw do rejestracji znaku towarowego.  Prawna ochrona marki odc 25. - Mikołaj Lech" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/z9q5CHfky5o?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Monitorowanie znaku towarowego – jak do tego podejść?</strong></p>
<p>Biuletyn Urzędu Patentowego, w którym publikowane są zgłoszone do rejestracji znaki towarowe, publikowany jest raz na tydzień. Aby nie dopuścić do rejestracji, która naruszałaby prawa do naszego znaku, należałoby więc na bieżąco śledzić tę publikację. A już na pewno analizować ją przynajmniej raz na kilka miesięcy.</p>
<p>Co więcej, należy pamiętać, że na bieżąco zgłaszane są także unijne znaki towarowe. Procedura ich rejestracji przebiega przed Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej w hiszpańskim Alicante. Przepisy mówią, że znak unijny nie może naruszać praw do znaków towarowych krajowych. Urząd ten jednak podobnie jak nasz Urząd Patentowy, nie przeprowadza postępowania badawczego. Monitorowanie znaków towarowych, które zgłasza konkurencja, leży więc na naszych barkach.</p>
<p>W praktyce jednak przedsiębiorcy nie posiadają ani narzędzia, ani wiedzy niezbędnych do bieżącej analizy wyników. Nie mówiąc już o czasie. Najlepszym rozwiązaniem jest zlecenie monitorowania znaków towarowych rzecznikowi patentowemu. Z jednej strony posiada on dostęp do specjalistycznego oprogramowania, a z drugiej ma kierunkowe wykształcenie. Jest ono niezbędne, aby odpowiedzieć na pytanie, czy znak konkurenta różniący się kilkoma literami lub dodatkowym słowem narusza Twoje prawa, czy nie. Jeżeli tak to warto zablokować jego rejestrację. Jeżeli nie to najpewniej przegrasz postępowanie sprzeciwowwe.</p>
<p><iframe title="Badanie zdolności rejestrowej znaku towarowego - Prawna Ochrona Marki - Mikołaj Lech" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/0TjQ7vJFPxs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Kiedy znaki towarowe są do siebie kolizyjnie podobne?</strong></p>
<p>Sam fakt, że dwa znaki towarowe są do siebie podobne, nie oznacza automatycznie, że mamy kolizję. Taki przypadek należy przeanalizować przez pryzmat:</p>
<ul>
<li>identyczności/ podobieństwa towarów i usług;</li>
<li>identyczności/ podobieństwa samych oznaczeń.</li>
</ul>
<p>Znaki identyczne stosunkowo łatwo zlokalizować, szczególnie jeśli chroniona jest ich warstwa fonetyczna. Sytuacja taka występuje jednak stosunkowo rzadko – zdecydowanie częściej mamy do czynienia ze znakami podobnymi. W takim przypadku ustalenie, czy występujące podobieństwo stanowi kolizję, nie jest łatwe, a znaczenie jej stwierdzenia jest niebagatelne – od tego zależy, czy wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia konkurenta.</p>
<p>W przypadku rejestracji znaku pomimo kolizji ostatnią deską ratunku dla właściciela znaku już zarejestrowanego jest zgłoszenie wniosku o unieważnienie takiego prawa. Jest to jednak proces czasochłonny i droższy niż monitorowanie znaków towarowych.</p>
<p>Problem z badaniem istnienia kolizji leży w tym, że brak jest klarownych kryteriów służących do oceny podobieństw poszczególnych znaków. Przepisy, zarówno polskie, jak i europejskie, na ten temat mówią niewiele. Pewne reguły interpretacyjne utarły się na podstawie orzecznictwa sądów – z ich pomocą dokonuje się oceny, czy znaki towarowe są do siebie podobne. Znajomość tych reguł i ciągłe śledzenie orzecznictwa i zmieniającego się prawa leży więc w interesie każdego właściciela znaku towarowego.</p>
<p>Niemniej porównując towary i usługi do oznaczania których przeznaczone są znaki oraz ich wygląd należy ocenić czy znak późniejszy może wprowadzać klientów w błąd. Jeżeli tak to mamy do czynienia z kolizją. Co ciekawe inaczej ocenia się podobieństwo towarów powszechnego użytku jak mleko a inaczej np. drogich maszyn rolniczych.</p>
<p><iframe title="Jak unieważnić znak towarowy? Rejestracja nazwy firmy, czy można ją podważyć? Mikołaj Lech #88" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/UgO6ocLuKO0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Czy zlecać monitorowanie znaków towarowych rzecznikowi patentowemu?</strong></p>
<p>W świetle powyższych uwag skorzystanie z usług rzecznika patentowego wydaje się być rozwiązaniem najbezpieczniejszym. Należy mieć na uwadze, że rzecznik patentowy posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie znaków towarowych. Aby zostać rzecznikiem, trzeba przejść trzyletnią aplikację, na której kandydaci do zawodu zdobywają wiedzę dotyczącą wszelkich spraw związanych z własnością przemysłową i Urzędem Patentowym RP oraz prawem unijnym i międzynarodowym. Po ukończeniu aplikacji rzecznik zajmuje się tą tematyką na co dzień. Dla porównania tematyka własności przemysłowej na aplikacji radcowskiej czy adwokackiej poruszana jest w wymiarze tylko kilku, kilkunastu godzin.</p>
<p><strong>Oprogramowanie do monitorowania znaków towarowych.</strong></p>
<p>Co więcej, rzecznik patentowy posiada odpowiednie narzędzia. W swojej pracy na co dzień korzysta ze specjalnego oprogramowania, stworzonego po to, by wydajnie przeszukiwać i analizować niezbędne bazy danych. Posiadanie takiego oprogramowania przez przedsiębiorcę, który chciałby zająć się tym samodzielnie, będzie drogie. Poza tym trzeba umieć zinterpretować znalezione później zgłoszenia. Przy znakach identycznych jest to proste co jednak ze znakami ledwie podobnymi?</p>
<p>Pomoc rzecznika patentowego jest też nieoceniona w sytuacji, gdy kolizja znaków zostanie już stwierdzona. Doradzi on, jak w takiej sytuacji się zachować i zajmie się wszelkimi formalnościami przy składaniu sprzeciwu. Bywa i tak, że zgłaszanie sprzeciwu wobec rejestracji czy żądania unieważnienia znaku jest zbędne – niejednokrotnie problem da się rozwiązać prościej, na drodze ugody.</p>
<p><iframe title="Rzecznik patentowy - w czym może Ci pomóc? - Prawna ochrona marki i rejestracja nazwy firmy." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/OXELdMnpJ2Y?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Monitorowanie znaków towarowych a monitorowanie konkurencji.</strong></p>
<p>Nic dziwnego, że wielu przedsiębiorców decyduje się na zlecenie rzecznikowi patentowemu obserwacji działań konkurencji. W istocie Ci właściciele znaków towarowych, którzy się na to nie zdecydują, pozostają niemal zupełnie bezbronni. Wykrycie kolizji w ich przypadku będzie raczej kwestią przypadku, a zniwelowanie powstałych szkód z pewnością będzie kosztowne.</p>
<p>Rzecznik na bieżąco śledzi pojawiające się zgłoszenia, zmiany przepisów i nowe orzeczenia sądów. Może też na twoje zlecenie monitorować zgłoszenia, jakie wniósł konkretny przedsiębiorca i to nie tylko w zakresie znaków towarowych, ale i:</p>
<ul>
<li>wzorów przemysłowych;</li>
<li>wzorów użytkowych;</li>
<li>wynalazków.</li>
</ul>
<p>Tak zdobyta wiedza jest bezcenna – pozwala bowiem określić, w jakim kierunku idzie rozwój konkretnego przedsiębiorstwa. Wprowadzenie produktu czy usługi na rynek bardzo często zostaje poprzedzone jego prawnym zabezpieczeniem. Wiedza uzyskana na podstawie obserwacji działań konkurencji w omawianym zakresie pozwala błyskawicznie reagować na zmieniającą się sytuację na rynku.</p>
<p><strong>Monitorowanie znaków towarowych &#8211; podsumowanie</strong></p>
<p>Monitorowanie znaków towarowych, choć wydaje się być niezbędne i oczywiste, na naszym rynku wciąż jest rzadkością. Na szczęście, świadomość prawna polskich przedsiębiorców sukcesywnie się zwiększa.</p>
<p>Jak wiadomo, znaki towarowe dają wyłączność jedynie na konkretne, wskazane w świadectwie rejestracji towary czy usługi. Mimo to jednak ciężko jest wymyślić nazwę, która byłaby absolutnie oryginalna, a jednocześnie sprawdziła się na rynku. Możliwości nazewnictwa się wyczerpują, a na rynku znaków towarowych zarejestrowanych robi się ciasno. Niedawno zgłoszono 2 000 000 unijny znak towarowy. Jeżeli zastanawiasz się, czy taka ochrona jest Ci potrzebna, to koniecznie obejrzyj poniższe nagranie.</p>
<p>*ARTYKUŁ SPONSOROWANY*</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/monitorowanie-znakow-towarowych-na-czym-polega-i-dlaczego-jest-tak-wazne/">Monitorowanie znaków towarowych. Na czym polega i dlaczego jest tak ważne?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>PIT-11 w tym roku wyjątkowo trudny dla firm</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/pit-11-w-tym-roku-wyjatkowo-trudny-dla-firm/</link>
				<pubDate>Fri, 24 Jan 2020 14:13:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/pit-11-w-tym-roku-wyjatkowo-trudny-dla-firm/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Jeszcze tylko kilka dni zostało pracodawcom na dostarczenie w formie elektronicznej PIT-11 do urzędu skarbowego. Tymczasem trwa chaos związany z objaśnieniami przekazanymi przez Krajową Informację Skarbową. Zamieszanie jest tak duże, że w porównaniu do roku 2019 aż 25% płatników mniej zdążyło do dziś złożyć deklaracje. Poniżej przedstawione są 4 niezawodne rady ekspertów na to, w jaki sposób przejść ten proces prawidłowo i bez zbędnych błędów.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/pit-11-w-tym-roku-wyjatkowo-trudny-dla-firm/">PIT-11 w tym roku wyjątkowo trudny dla firm</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p class="rtejustify">Jeszcze tylko kilka dni zostało pracodawcom na dostarczenie w formie elektronicznej PIT-11 do urzędu skarbowego. Tymczasem trwa chaos związany z objaśnieniami przekazanymi przez Krajową Informację Skarbową. Zamieszanie jest tak duże, że w porównaniu do roku 2019 aż 25% płatników mniej zdążyło do dziś złożyć deklaracje. Poniżej przedstawione są 4 niezawodne rady ekspertów na to, w jaki sposób przejść ten proces prawidłowo i bez zbędnych błędów.</p>
<p class="rtejustify">Tego roku złożenie PIT-11 okazało się o wiele trudniejsze, niż w latach ubiegłych. W porównaniu z rokiem ubiegłym, aż 25% pracodawców mniej zdążyło złożyć do urzędów skarbowych deklaracje &#8211; wynika z danych firmy e-file, twórcy aplikacji „e-pity Płatnika”. Pracodawcy muszą też korygować przekazane świadczenia, szczególnie te dotyczące najmłodszych pracowników do 26 roku życia objęte zwolnieniem podatkowym. Do takich nieścisłości przyczyniły się m.in. objaśnienia opublikowane przez Krajową Informację Skarbową, które znacznie różniły się od tego, co zaleca Ministerstwo Finansów. Niewątpliwym utrudnieniem był także kalendarz i o wiele mniej dni roboczych w okresie rozliczeniowym niż w poprzednich latach. Jak więc złożyć PIT-11 poprawnie?</p>
<p class="rtejustify">Poniżej wymienione są 4 kwestie, o których warto pamiętać:</p>
<p class="rtejustify">1. Ulga (zwolnienie podatkowe) dla młodych – tylko na wersji 25</p>
<p class="rtejustify">W PIT-11 znajdują się informacje dotyczące dochodów uzyskanych w minionym roku oraz o zaliczkach na podatek, które pracodawca (płatnik) wpłacił do skarbówki. Każdej osobie fizycznej taka informacja jest potrzebna, by do końca kwietnia br. rozliczyć się z fiskusem. Istotne jest również, by informacje o dochodach zamieścić w najnowszej wersji PIT-11 udostępnionej przez Ministerstwo Finansów. „Tylko nowa wersja druku PIT-11 (wersja 25 za 2019/2020) dostępna na stronie podatki.gov.pl lub platnik.e-pity.pl uwzględnia wprowadzone od 1 sierpnia 2019 roku zwolnienie z PIT dla osób do ukończenia 26 lat. W prawym dolnym rogu każdego formularza można sprawdzić, czy wypełniamy właściwą wersję &#8211; tegoroczna aktualizacja ma numer 25. Jeśli pracodawca użyje zeszłorocznego formularza, jego młody pracownik może mieć problem z właściwym rozliczeniem swojego PIT-a” &#8211; wyjaśnia Artur Kaczmarek, ekspert z firmy e-file, twórcy aplikacji „e-pity Płatnika” do wypełniania deklaracji podatkowych.</p>
<p class="rtejustify">Informacja PIT-11 powinna zostać przekazana do urzędu skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkania pracownika. Pracodawca ma obowiązek przekazania PIT-11 zarówno do urzędu skarbowego, jak i do pracownika. Podwładnemu można ją przekazać elektronicznie lub wydrukowaną w terminie do 2 marca 2020 roku. To pracodawca, a nie pracownik, decyduje o formie elektronicznej lub papierowej przekazania PIT-11.</p>
<p class="rtejustify">W minionym roku, miesiąc przed upływem ostatecznego terminu składania informacji PIT-11, co druga firma nie była gotowa na jej elektroniczne dostarczenie do urzędu skarbowego*. Dziś świadomość pracodawców jest o wiele większa, jednak firmy stoją przed nowymi wyzwaniami. Należą do nich m.in. rozliczenie ulgi dla młodych, która zaczęła obowiązywać od 1 sierpnia 2019 r. oraz krótki czas na wypełnienie wszystkich dokumentów &#8211; minister finansów udostępnił nowe wzory formularzy PIT w połowie grudnia 2019 roku.</p>
<p class="rtejustify">2. E-podpis potrzebny do PIT-11?</p>
<p class="rtejustify">Pracodawcy, podobnie jak w zeszłym roku, mają czas do końca stycznia na dostarczenie PIT-11 za pracowników do urzędu skarbowego. Mogą to zrobić wyłącznie w formie elektronicznej. Dotyczy do wszystkich firm &#8211; małych, zatrudniających do pięciu pracowników, jak i korporacji. „Płatnik będący osobą fizyczną, który wysyła tę informację do urzędu skarbowego, nie musi korzystać z e-podpisu &#8211; wystarczającym jest dla niego zestaw danych autoryzujących. Pozostali płatnicy (np. spółka z o.o.) muszą nabyć w tym celu e-podpis” &#8211; wyjaśnia Artur Kaczmarek.</p>
<p class="rtejustify">3. PIT-11 w intranecie &#8211; tylko za zgodą pracownika</p>
<p class="rtejustify">Wybierając elektroniczną formę przekazania PIT-a, pracodawca zazwyczaj przesyła dokument na e-mail pracownika. Coraz więcej firm decyduje się udostępniać PIT-11 w intranecie, czyli na służbowych platformach elektronicznych, do których dostęp ma tylko zalogowany pracownik. „Aktualnie organy urzędów skarbowych stoją na stanowisku, że udostępnianie informacji PIT-11 przez intranet jest dopuszczalne, ale tylko za zgodą pracownika. To dlatego proces ten może wydawać się bardziej skomplikowany i czasochłonny dla pracodawcy. Wygodniejszą i bezpieczniejszą formą jest stworzenie profilu w aplikacji do odbierania deklaracji. Najczęściej system automatycznie wysyła pracownikom mailem lub na numer telefonu PIT-y, a pracodawca otrzymuje potwierdzenie odbioru deklaracji”- wyjaśnia Artur Kaczmarek.</p>
<p class="rtejustify">4. Czynny żal uchroni firmę od grzywny</p>
<p class="rtejustify">Należy pamiętać, że złożenie informacji PIT-11 przez pracodawcę po terminie jest wykroczeniem skarbowym. Grozi za nie grzywna, którą orzeka sąd lub uprawniony urzędnik skarbowy w postępowaniu mandatowym. W przypadku, gdy informacja PIT-11 nie została dostarczona do urzędu skarbowego w wyznaczonym terminie, należy tego dokonać niezwłocznie, a do informacji pracodawca może dołączyć czynny żal. Jednak jest on skuteczny tylko w przypadku, gdy dopełniono czynności będącej czynem karalnym i w chwili złożenia wniosku organ skarbowy nie mógł być świadomy popełnionego czynu. Zaniedbanie należy zatem uzupełnić jak najszybciej.</p>
<p class="rtejustify">Źródło: Centrum Prasowe PAP</p>
<p class="rtejustify">Foto: Pixabay</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/pit-11-w-tym-roku-wyjatkowo-trudny-dla-firm/">PIT-11 w tym roku wyjątkowo trudny dla firm</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Niedziele handlowe w 2020 r.</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/niedziele-handlowe-w-2020-r/</link>
				<pubDate>Fri, 27 Dec 2019 14:17:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/niedziele-handlowe-w-2020-r/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Nadchodzący 2020 r. będzie kolejnym z ograniczeniem handlu w niedziele. W całym roku będzie zaledwie 7 niedziel, w czasie których wszystkie placówki handlowe będą mogły być otwarte.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/niedziele-handlowe-w-2020-r/">Niedziele handlowe w 2020 r.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p>Nadchodzący 2020 r. będzie kolejnym z ograniczeniem handlu w niedziele. W całym roku będzie zaledwie 7 niedziel, w czasie których wszystkie placówki handlowe będą mogły być otwarte.</p>
<p>Ustawowe ograniczenie handlu nie będzie obowiązywało tylko w niedzielę przed Wielkanocą, dwie niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.</p>
<p>Niedzielami handlowymi w 2020 r. będą:</p>
<p>26 stycznia,</p>
<p>5 kwietnia,</p>
<p>26 kwietnia,</p>
<p>28 czerwca,</p>
<p>30 sierpnia,</p>
<p>13 grudnia,</p>
<p>20 grudnia.</p>
<p>Foto: shutterstock.com</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/niedziele-handlowe-w-2020-r/">Niedziele handlowe w 2020 r.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Już od pierwszego dnia życia</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/juz-od-pierwszego-dnia-zycia/</link>
				<pubDate>Wed, 30 May 2018 08:59:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/juz-od-pierwszego-dnia-zycia/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Skóra noworodka jest bardzo wrażliwa, ponieważ jest cieniutka i zawiera niewiele gruczołów łojowych. Nie potrafi samodzielnie wytworzyć naturalnej warstewki tłuszczu, która chroniłaby ją przed podrażnieniami. Dlatego od pierwszych godzin po narodzeniu dziecka powinno się ją właściwie pielęgnować. Pomogą w tym odpowiednio dobrane kosmetyki, o których&#160;piszemy na łamach „Poradnika Handlowca”.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/juz-od-pierwszego-dnia-zycia/">Już od pierwszego dnia życia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p class="rtejustify">Skóra noworodka jest bardzo wrażliwa, ponieważ jest cieniutka i zawiera niewiele gruczołów łojowych. Nie potrafi samodzielnie wytworzyć naturalnej warstewki tłuszczu, która chroniłaby ją przed podrażnieniami. Dlatego od pierwszych godzin po narodzeniu dziecka powinno się ją właściwie pielęgnować. Pomogą w tym odpowiednio dobrane kosmetyki, o których&nbsp;piszemy na łamach „Poradnika Handlowca”.</p>
<p class="rtejustify">Izabela Trela Senior Brand Manager NIVEA Polska: Skóra dziecka jest bardzo wrażliwa i delikatna. Dlatego większość mam stawia na bezpieczeństwo produktu oraz tolerancję dla skóry. Ważna jest też marka, utożsamiana z jakością produktu oraz opinie innych mam*. Beiersdorf przykłada dużą wagę do jakości produktów i bezpieczeństwa składników. Spełniają one wysokie wymagania jakościowe, bardziej restrykcyjne niż te zdefiniowane przez UE. Dla każdego produktu badamy stabilność, bezpieczeństwo mikrobiologiczne, potwierdzamy właściwości oraz zgodność kosmetyku ze skórą. Bezpieczeństwo naszych produktów potwierdzają także opinie niezależnych instytutów, jak Instytut Matki i Dziecka czy Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Marki Beiersdorf są najczęściej rekomendowanymi i najbardziej zaufanymi wśród marek międzynarodowych (NIVEA Baby), a także lokalnych (Bambino)**. * MB badanie efektywności programu edukacyjnego NB, kwiecień 2016 ** Cosmetics for Babies (kosmetyki dla dzieci). Report (raport) NIVEA POLAND. Millward Brown</p>
<p class="rtejustify">Więcej o kosmetykach dla dzieci w majowym papierowym wydaniu „Poradnika Handlowca”&nbsp; lub w e-wydaniu: <a href="https://issuu.com/bpirgeneralczyk/docs/ph_2018_05_ewydanie">https://issuu.com/bpirgeneralczyk/docs/ph_2018_05_ewydanie</a></p>
<p class="rtejustify">Fot. Pixabay</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/juz-od-pierwszego-dnia-zycia/">Już od pierwszego dnia życia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Ministerstwo Finansów pomaga mikroprzedsiębiorcom w zakresie JPK_VAT</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/ministerstwo-finansow-pomaga-mikroprzedsiebiorcom-w-zakresie-jpk_vat/</link>
				<pubDate>Tue, 06 Feb 2018 11:27:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/ministerstwo-finansow-pomaga-mikroprzedsiebiorcom-w-zakresie-jpk_vat/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Trwa kampania informacyjno-edukacyjna ułatwiająca mikroprzedsiębiorcom złożenie JPK_VAT. Ministerstwo Finansów udostępniło darmową aplikację do tworzenia i wysyłki pliku – e-mikrofirma.&#160; W lutym po raz pierwszy wszyscy czynni podatnicy podatku VAT prześlą do administracji skarbowej JPK_VAT. Ostatnią grupą objętą obowiązkiem wysyłania pliku są mikroprzedsiębiorcy, czyli firmy zatrudniające do 10 osób (i osiągające do 2 mln euro obrotów), które składają deklaracje VAT-7 lub VAT-7K, w tym także firmy prowadzone w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/ministerstwo-finansow-pomaga-mikroprzedsiebiorcom-w-zakresie-jpk_vat/">Ministerstwo Finansów pomaga mikroprzedsiębiorcom w zakresie JPK_VAT</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p class="rtejustify">Trwa kampania informacyjno-edukacyjna ułatwiająca mikroprzedsiębiorcom złożenie JPK_VAT. Ministerstwo Finansów udostępniło darmową aplikację do tworzenia i wysyłki pliku – e-mikrofirma.&nbsp; W lutym po raz pierwszy wszyscy czynni podatnicy podatku VAT prześlą do administracji skarbowej JPK_VAT. Ostatnią grupą objętą obowiązkiem wysyłania pliku są mikroprzedsiębiorcy, czyli firmy zatrudniające do 10 osób (i osiągające do 2 mln euro obrotów), które składają deklaracje VAT-7 lub VAT-7K, w tym także firmy prowadzone w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.</p>
<p class="rtejustify">„Przesyłanie JPK_VAT to z całą pewnością ważna zmiana zarówno dla najmniejszych firm, jak i dla Krajowej Administracji Skarbowej. W ten sposób domykamy ważny element związany z uszczelnianiem systemu podatkowego. Ta zmiana pozwoli na lepszy kontakt podatników z urzędem skarbowym. Wiedzą już o tym większe firmy, które wcześniej przekazywały JPK. Dzięki temu będziemy mogli za pośrednictwem maila lub SMS informować szerszą grupę przedsiębiorców o ewentualnych rozbieżnościach, błędnych informacjach zawartych w rozliczeniach. Przesyłanie JPK_VAT będzie także oznaczało zdecydowane zmniejszenie liczby fizycznych kontroli oraz czasu ich trwania&#8221; – tłumaczy Marian Banaś, wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.</p>
<p class="rtejustify">Wiceszef resortu podtrzymał wcześniejszą deklarację dotyczącą udzielenia wsparcia przez administrację skarbową w wypełnianiu nowego obowiązku. „Zgodnie z zapowiedzią udostępniliśmy darmowe narzędzie, za pośrednictwem którego mikrofirmy będą mogły sporządzić i przesłać Jednolity Plik Kontrolny. Dodatkowo uruchamiamy infolinię dla przedsiębiorców, która dedykowana będzie JPK&#8221; – poinformował minister Banaś.</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">Generowanie JPK_VAT przez mikroprzedsiębiorców będzie możliwe za pośrednictwem aplikacji e-mikrofirma, którą można pobrać ze strony internetowej <a href="http://www.jpk.mf.gov.pl">www.jpk.mf.gov.pl</a>.</p>
<p class="rtejustify">„Podatnicy nie muszą korzystać z usług biur rachunkowych lub płatnych programów księgowych. Przygotowana przez nas aplikacja jest łatwa w obsłudze i dostępna dla wszystkich bez jakichkolwiek opłat. Aby pomóc w wypełnianiu nowego obowiązku przygotowaliśmy też krótkie filmy instruktażowe, w których pokazujemy jak krok po kroku wypełniać i wysyłać JPK_VAT&#8221; – zapewnił wicedyrektor Departamentu Poboru Podatków w MF Zbigniew Wiliński.</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">Tutoriale są dostępne na kanale YouTube Ministerstwa Finansów:</p>
<p class="rtejustify"><strong>JPK_VAT:</strong>&nbsp; <a href="https://www.youtube.com/playlist?list=PLGj5OAFBHLKVpJe_vfNpXNdzesoM3J9EX">https://www.youtube.com/playlist?list=PLGj5OAFBHLKVpJe_vfNpXNdzesoM3J9EX</a></p>
<p class="rtejustify"><strong>e-mikrofirma:</strong>&nbsp;<a href="https://www.youtube.com/playlist?list=PLGj5OAFBHLKW3fubF-3gCO1XcrNJgjjdI">https://www.youtube.com/playlist?list=PLGj5OAFBHLKW3fubF-3gCO1XcrNJgjjdI</a></p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/ministerstwo-finansow-pomaga-mikroprzedsiebiorcom-w-zakresie-jpk_vat/">Ministerstwo Finansów pomaga mikroprzedsiębiorcom w zakresie JPK_VAT</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>TOWAR Z PIERWSZEJ RĘKI</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/towar-z-pierwszej-reki/</link>
				<pubDate>Fri, 07 Jul 2017 10:20:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/towar-z-pierwszej-reki/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Fazę fascynacji żywnością z zagranicy mamy już za sobą. Na nowo pokochaliśmy polskie produkty i chcemy je widzieć na swoich stołach. Na to zapotrzebowanie najlepiej odpowiadają małe sklepy, którym łatwiej o dobry kontakt z lokalnymi producentami. O tym, jak się to robi, opowiada Grzegorz Kaźmierczak, właściciel dwóch sklepów ABC.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/towar-z-pierwszej-reki/">TOWAR Z PIERWSZEJ RĘKI</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#006400"><strong>„Herosi nowoczesnej przedsiębiorczości” cz. 4 „Lokalność”</strong></span></p>
<p><strong><span style="color:#FF0000">TOWAR Z PIERWSZEJ RĘKI</span></strong></p>
<p class="rtejustify">Fazę fascynacji żywnością z zagranicy mamy już za sobą. Na nowo pokochaliśmy polskie produkty i chcemy je widzieć na swoich stołach. Na to zapotrzebowanie najlepiej odpowiadają małe sklepy, którym łatwiej o dobry kontakt z lokalnymi producentami. O tym, jak się to robi, opowiada Grzegorz Kaźmierczak, właściciel dwóch sklepów ABC.</p>
<p class="rtejustify">Historia sklepów spożywczych z&nbsp;Kościana w&nbsp;woj. wielkopolskim mogłaby właściwie być opowieścią o&nbsp;polskim handlu w&nbsp;pigułce. Grzegorz Kaźmierczak wspomina, że swój pierwszy sklep spożywczy otworzył w&nbsp;samym centrum miasteczka w&nbsp;1993 r. Zaczynał w&nbsp;lokalu zaadaptowanym po dawnych pomieszczeniach biurowych. Przez lata sklep prosperował świetnie, ale z&nbsp;czasem upadek miejscowych zakładów i&nbsp;stopniowe ograniczanie możliwości parkowania w&nbsp;centrum miasta spowodowały, że klientów było coraz mniej. Sam Kościan zmieniał się powoli w&nbsp;„sypialnię”, z&nbsp;której ludzie dojeżdżali do pracy głównie do oddalonego o&nbsp;50 km Poznania i&nbsp;rzadko zaglądali do centrum miasteczka.</p>
<p class="rtejustify">Pan Grzegorz musiał więc podążyć za swoimi klientami. Sześć lat temu, niedługo po tym, jak w&nbsp;nieodległym Lesznie powstała hurtownia Eurocash, postanowił, że przeniesie swój biznes na jedno z&nbsp;kościańskich osiedli i&nbsp;odtąd zacznie działać w&nbsp;sieci ABC. Decyzja okazała się trafna. Wkrótce potem po sąsiedzku, w&nbsp;miejscowości Nowe Oborzyska, otworzył kolejny sklep, również ABC.</p>
<p class="rtejustify">Sposobem na zaskarbienie sobie sympatii klientów stała się współpraca z&nbsp;siecią franczyzową, pozwalająca na utrzymanie wysokiej jakości i&nbsp;konkurencyjnych cen. Strzałem w&nbsp;dziesiątkę okazała się również decyzja o&nbsp;sprzedaży produktów od lokalnych dostawców – takiej oferty często próżno szukać w&nbsp;dużych marketach.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/20170613-img_9370.jpg" style="height:433px; width:650px" /></p>
<p><span style="color:#FF0000"><strong>Prosto ze źródła</strong></span></p>
<p class="rtejustify">Choć sama idea prowadzenia sklepów na franczyzie zasadza się na korzystaniu z&nbsp;asortymentu pochodzącego z&nbsp;hurtowni swojej sieci, nie przekreśla to wcale współpracy z&nbsp;innymi dostawcami. Pan Grzegorz mógłby długo wymieniać działających w&nbsp;najbliższej okolicy producentów, których produkty trafiają na półki jego sklepów. Są to na przykład mleczarnie – Mlekovita w&nbsp;Kościanie, w&nbsp;której zaopatruje się w mleko, i mniejsza w&nbsp;Kurowie, skąd dostaje bardzo dobre sery wiejskie. Jego chleb pochodzi z&nbsp;kościańskiej gminnej spółdzielni, a&nbsp;słodkie pieczywo z&nbsp;małej lokalnej piekarni. Na półce z&nbsp;przetworami króluje Frykas – producent konserwowanej żywności i&nbsp;gotowych dań, które powstają raptem parę kilometrów od sklepu pana Grzegorza. Niedługą drogę do sklepowych półek przebyły też surówki Jurga, miejscowe wędliny i&nbsp;naturalnie świeże warzywa, które zwykle kupowane są bezpośrednio od rolników działających w&nbsp;okolicy.&nbsp;<img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/czesc_4.jpg" style="float:right; height:153px; width:150px" /></p>
<p class="rtejustify">Pan Grzegorz podkreśla, że o&nbsp;postawieniu na lokalność decydują nie tylko względy ekonomiczne, lecz także solidarność lokalnych przedsiębiorców. Jak mówi: „Musimy współpracować i&nbsp;nawzajem się wspierać, żebyśmy wszyscy utrzymali się na rynku i&nbsp;mogli się rozwijać”.</p>
<p><span style="color:#FF0000"><strong>Słoiki dla kierowców</strong></span></p>
<p class="rtejustify">Lokalnych produktów z&nbsp;niezależnych źródeł nie trzeba specjalnie długo szukać. Najczęściej „same” trafiają do sklepu pana Grzegorza. Osoby zajmujące się ich dystrybucją pukają do drzwi i&nbsp;proponują nawiązanie współpracy, z&nbsp;początku zwykle na próbę. Zanim pan Grzegorz się na nią zgodzi, sprawdza producenta. Najlepszymi testerami okazują się jednak klienci. Regionalne produkty są bardzo dobrze przyjmowane, co widać po tym, jak szybko znikają z&nbsp;półek, i&nbsp;słychać przede wszystkim w&nbsp;rozmowach z&nbsp;zadowolonymi kupującymi. Pan Grzegorz, który podczas każdej wizyty w&nbsp;swoim sklepie stara się rozpoznać potrzeby i&nbsp;preferencje klientów (niekiedy też staje za ladą), podkreśla, że miejscowe pochodzenie produktów coraz częściej uważane jest za atut.</p>
<p class="rtejustify">Dzięki takiemu „wywiadowi środowiskowemu” wie, że nie musi w&nbsp;żaden sposób oznaczać lokalnych wyrobów specjalnymi nalepkami ani umieszczać ich na osobnej półce, tak jak robią to supermarkety. Klienci bowiem doskonale je znają. Na przykład obiady w&nbsp;słoikach od Frykasa cieszą się znakomitą renomą wśród pracowników firm transportowych, których w&nbsp;okolicach Kościana działa całkiem sporo. Kierowcy ruszają w&nbsp;trasy do Niemiec lub dalej i&nbsp;cenią sobie możliwość zaoszczędzenia na stołowaniu się w&nbsp;krajach Eurolandu. Wolą też postawić na domowe dania, które znają już od dawna.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/20170613-img_9394.jpg" style="height:433px; width:650px" /></p>
<p><span style="color:#FF0000"><strong>Ekologia i&nbsp;patriotyzm w&nbsp;jednym</strong></span></p>
<p class="rtejustify">Moda na lokalną żywność kojarzy się często z&nbsp;dużymi miastami, gdzie na specjalnych imprezach sprzedaje się produkty „od rolnika” – po kilkakrotnie wyższych cenach ze względu na ich ekologiczną markę. Doświadczenia pana Grzegorza dowodzą jednak, że lokalne nie musi być droższe od globalnego i&nbsp;masowego, a&nbsp;klientom z&nbsp;niewielkiego Kościana także zależy na kupowaniu polskich produktów. Podkreśla, że zaopatrywanie się w&nbsp;hurtowniach Eurocashu, który opiera się na ofercie polskich producentów, daje gwarancję, że na półki sklepów ABC trafią towary wyprodukowane w&nbsp;Polsce. W&nbsp;oczach klientów jest to duża zaleta, a&nbsp;fakt, że mogą znaleźć tu również warzywa z&nbsp;własnego województwa czy nawet gminy, daje dużą przewagę nad dyskontami, podającymi drobnym drukiem obok ceny marchewki, że wyrosła ona dwa tysiące kilometrów stąd.</p>
<p class="rtejustify">Można zastanawiać się, czy takie podejście klientów to lokalny patriotyzm, czy raczej ekologiczna postawa. Pan Grzegorz zauważa, że to prawdopodobnie praktyczne rozumowanie łączące jedno i&nbsp;drugie. Jego zdaniem ludzie mają sentyment do tego, co swoje, do świeżych smaków, które pamiętają z&nbsp;dzieciństwa. Jednocześnie zdają sobie doskonale sprawę, że transportowanie żywności na dalekie dystanse wymaga zastosowania chemicznych konserwantów, które psują jej smak, a&nbsp;przy tym nie są obojętne dla zdrowia. Tymczasem polska żywność, szczególnie latem, przyjeżdża do sklepu niemal prosto z&nbsp;pola.</p>
<p class="rtejustify">W&nbsp;ostatnich tygodniach klienci pana Grzegorza entuzjastycznie przyjęli pojawienie się młodych polskich ziemniaków. Wciąż są one droższe od śródziemnomorskich, ale cieszą się dużo większym powodzeniem niż ziemniaki z&nbsp;Grecji czy Hiszpanii. Podobnie jest z&nbsp;sezonowymi owocami, jak czereśnie, dla których klienci momentalnie zapominają o&nbsp;egzotycznych pomarańczach czy kiwi. Sprowadzając je od miejscowych sadowników, pan Grzegorz ułatwia mieszkańcom Kościana odnalezienie ulubionych smaków lata na własnym osiedlu, dzięki czemu nie muszą szukać ich na podejrzanych ulicznych straganach. Od niedawna pan Grzegorz rozważa też rozbudowę sklepu w&nbsp;Kościanie i&nbsp;poszerzenie asortymentu. Całkiem możliwe, że postawi na jeszcze większą obecność lokalnych produktów w&nbsp;swojej ofercie, aby wpasować się w&nbsp;nowy trend na kupowanie lokalnej żywności. Jak bowiem sam przyznaje: „Nowości w&nbsp;handlu trzeba wprowadzać co chwilę, bo kiedy się człowiek nie rozwija, to znaczy, że się cofa”.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/ramka_zielona.jpg" style="height:202px; width:650px" /><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/nastepny_odcinek.jpg" style="height:99px; width:650px" /><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/ramka_autorem_cyklu.jpg" style="height:52px; width:650px" /></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/towar-z-pierwszej-reki/">TOWAR Z PIERWSZEJ RĘKI</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
		<item>
		<title>Relacje dźwignią handlu</title>
		<link>https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/relacje-dzwignia-handlu/</link>
				<pubDate>Wed, 21 Jun 2017 10:09:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[mda]]></dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://man.local/artykul/relacje-dzwignia-handlu/</guid>
				<description><![CDATA[<p>Jak sprawić, by o&#160;punkcie sprzedaży działającym pod szyldem znanej franczyzy klienci mówili „nasz miejscowy sklep”? Kluczem do zdobycia serc klientów są bardzo dobre relacje między nimi a&#160;obsługą. O&#160;tym, jak stworzyć taką więź, opowiada pan Andrzej Ściebior, który pod Częstochową prowadzi sklepy Lewiatan i&#160;Delikatesy Centrum.rn</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/relacje-dzwignia-handlu/">Relacje dźwignią handlu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></description>
								<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak sprawić, by o&nbsp;punkcie sprzedaży działającym pod szyldem znanej franczyzy klienci mówili „nasz miejscowy sklep”? Kluczem do zdobycia serc klientów są bardzo dobre relacje między nimi a&nbsp;obsługą. O&nbsp;tym, jak stworzyć taką więź, opowiada pan Andrzej Ściebior, który pod Częstochową prowadzi sklepy Lewiatan i&nbsp;Delikatesy Centrum.</strong></p>
<p>Promocyjne ceny bywają skutecznym magnesem przyciągającym nowych klientów. Jednak tym, co spowoduje, że będą chcieli wrócić na kolejne zakupy, jest jakość obsługi. Warto dać się osobiście poznać swoim klientom, aby wiedzieli, kto kieruje ich ulubionym sklepem i&nbsp;mieli do jego właściciela zaufanie. Takie wnioski płyną z&nbsp;historii pana Andrzeja Ściebiora, handlowca działającego wraz z&nbsp;rodziną w&nbsp;Konopiskach pod Częstochową.<img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/elementy_do_silaczy-01.jpg" style="float:right; height:170px; width:300px" /></p>
<p><span style="color:#FF0000"><strong>Znana marka oznacza rozpoznawalność</strong></span></p>
<p class="rtejustify">Andrzej Ściebior zaczynał od kariery muzyka. Grał na klarnecie i&nbsp;saksofonie, m.in. w&nbsp;Filharmonii Częstochowskiej. Jego drugą pasją od zawsze był handel. Na początku, równolegle do działalności muzycznej, prowadził mały sklep w&nbsp;3-tysięcznych Konopiskach. Jednak po kilku latach zdecydował w&nbsp;pełni poświęcić się rozwijaniu rodzinnego biznesu. W&nbsp;2004 r. otworzył w&nbsp;swojej miejscowości sklep we franczyzie marki Lewiatan. Dziś jest on niemal trzy razy większy niż na początku, a&nbsp;stan posiadania firmy pana Andrzeja powiększył się jeszcze o&nbsp;dwa lokale – kolejny sklep Lewiatan w&nbsp;Kamienicy Polskiej, a&nbsp;w&nbsp;ubiegłym roku — Delikatesy Centrum w&nbsp;nowo wybudowanym własnym budynku<br />w&nbsp;Hucie Starej. Współpraca z&nbsp;Lewiatanem już na starcie okazała się strzałem w&nbsp;dziesiątkę. Pan Andrzej zwierza się nawet, że nie wyobraża sobie dzisiaj prowadzenia sklepu bez franczyzy. Wśród korzyści bycia w&nbsp;tej właśnie sieci wymienia bardzo korzystną cenowo i&nbsp;jakościowo ofertę, elastyczność systemu franczyzowego, a&nbsp;także silną markę własną. Ta ostatnia cecha była pomocna zwłaszcza na starcie, gdyż jak wyjaśnia pan Andrzej, już wcześniej w&nbsp;okolicach Częstochowy działało kilka sklepów pod marką Lewiatan, które mocno ją wypromowały. Dawało to nowemu biznesowi większą rozpoznawalność. Z&nbsp;kolei zeszłoroczne otwarcie Delikatesów Centrum to nowa przygoda na nieznanym jeszcze terenie. Państwo Ściebior zdecydowali się na ten krok zaintrygowani nowymi standardami, jakie panują w&nbsp;tej sieci, i&nbsp;chęcią sprawdzenia jej zalet. Pierwsze obserwacje skłaniają ich do wniosku, że był to dobry krok.</p>
<p class="rtejustify"><strong style="color:rgb(255, 0, 0)">Nic nie zastąpi osobistego kontaktu</strong></p>
<p class="rtejustify">Jednocześnie pan Andrzej zauważa, że znajomy dla wszystkich szyld nad wejściem do sklepu to dopiero początek budowania zaufania mieszkańców. Jego zdaniem sklepy działające pod tą samą marką mogą być postrzegane przez klientów odmiennie. W&nbsp;gminie wiejskiej, takiej jak Konopiska, są one kojarzone przede wszystkim z&nbsp;osobami ich właścicieli. W&nbsp;odróżnieniu od „anonimowych” dyskontów (których konkurencja w&nbsp;okolicy wbrew pozorom nie jest taka mała) sklepy mogą, a&nbsp;nawet powinny mieć swoją twarz nadającą im osobowość.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/ramka_co_wyroznia_copy_1.jpg" style="height:200px; width:650px" /></p>
<p class="rtejustify">W&nbsp;supermarkecie nikt nie zwróci się rano z&nbsp;prośbą do kierownika, by odłożył mu większa porcję ciasta na popołudnie, aby mógł odebrać ją w&nbsp;drodze z&nbsp;pracy do domu. W&nbsp;małym sklepie tego rodzaju zamówienia i&nbsp;ich realizowanie są czymś naturalnym. To dzięki temu dla wielu mieszkańców Konopisk miejscowy Lewiatan to właśnie sklep pana Andrzeja i&nbsp;jego rodziny, a&nbsp;przy tym ulubiony lokalny sklep. On sam zna – przynajmniej z&nbsp;widzenia – większość klientów, którzy przychodzą do sklepu. Wielu z&nbsp;nich zna też towarzysko, bo są to po prostu jego sąsiedzi, z&nbsp;którymi spotyka się na imprezach rodzinnych. Sam nie staje za ladą, jednak każdego dnia dużo czasu spędza w&nbsp;sklepie, np. pilnując dostaw towaru. Relacje z&nbsp;klientami nawiązują się wtedy naturalnie. Jest też czas na wybadanie potrzeb klientów. Można zapytać, co im się podoba, albo jakie nowe towary chętnie zobaczyliby na półkach. Pan Andrzej podkreśla, że tak było praktycznie od samego początku. Jeszcze w&nbsp;czasach pierwszego małego sklepiku klienci codziennie widzieli, jak krząta się w&nbsp;sklepie, wnosi skrzynki z&nbsp;nowym towarem, ustawia go na półkach, a&nbsp;swoim regularnym gościom wybiera najładniejsze owoce. Wszystkie te lata zaowocowały wypracowaniem osobistej marki, dzięki której dzisiaj rodzinna firma może prosperować.</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify"><span style="color:#FF0000"><strong>Budowa zaufania od podstaw</strong></span></p>
<p class="rtejustify">Pan Andrzej zaznacza, że w&nbsp;nowszych sklepach, w&nbsp;których z&nbsp;początku jeszcze nie wszyscy klienci kojarzyli jego rodzinę z&nbsp;tymi miejscami, bardzo starał się budować swoją markę od podstaw — od serdecznego „dzień dobry”, które słyszał od niego każdy gość przekraczający próg jego sklepu. Poza okazją do poznania się z&nbsp;klientami przywitanie jest świetnym momentem do zaprezentowania im swojej pomocnej postawy. Do jej praktykowania pan Andrzej zachęca także swoich pracowników. Przyjmując nowe osoby do pracy, zwraca uwagę, by za ladą stały osoby, potrafiące przyjąć rolę asystenta klienta. Zwraca też uwagę, by być otwartym na niestandardowe potrzeby kupujących, np. gdy chcą, by ładnie zapakować im zakup, który chcieliby podarować komuś bliskiemu. Podobnie indywidualnie, a&nbsp;nie „przepisowo” jak to robią dyskonty, radzi reagować na zwroty i&nbsp;reklamacje. Nawet gdy prawo do niczego nie zobowiązuje sprzedawcy, radzi przyjmować towar z&nbsp;powrotem i&nbsp;(o&nbsp;ile klient sobie tego życzy) wymieniać go na inny. Co prawda w&nbsp;sklepie spożywczym takie sytuacje zdarzają się dość rzadko, ale są wręcz wymarzoną okazją, by pokazać troskę o&nbsp;klienta i&nbsp;wejść z&nbsp;nim w&nbsp;przyjazną relację.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/euro_img_9237.jpg" style="height:433px; width:650px" /></p>
<p class="rtejustify"><span style="color:#FF0000"><strong>Ciepły profesjonalizm</strong></span></p>
<p class="rtejustify">O&nbsp;specjalnych akcjach promocyjnych organizowanych przez sieci franczyzowe klienci najczęściej dowiadują się przy sklepowej kasie. Pan Andrzej uczula swoich pracowników, by była to informacja o&nbsp;korzyściach z&nbsp;udziału w&nbsp;promocji, a&nbsp;nie nachalna sprzedaż czegoś, co klientów nie do końca interesuje. Zauważa, że z&nbsp;biegiem lat jego klienci stają się nie tylko coraz bardziej wymagający, ale mają też coraz mniej czasu na zakupy. Kilkuminutowe pogawędki ze sprzedawcą przy ladzie, które kojarzą się z&nbsp;wiejskimi sklepami, dawno ustąpiły miejsca sprawnej i&nbsp;rzeczowej obsłudze. Mało czasu mają zresztą sami pracownicy, którzy poza obsługą muszą również dopilnować np. prawidłowej ekspozycji towarów na półkach. Mimo to pan Andrzej zachęca ich, by nie wpadali w&nbsp;chłodny profesjonalizm i&nbsp;nawet przy krótkiej wymianie komunikatów starali się nawiązać osobisty kontakt z&nbsp;klientami. Poznanie, kim są klienci i&nbsp;czego potrzebują, jest podstawą do zbudowania dobrej i&nbsp;trwałej relacji.</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/euro_img_9095.jpg" style="float:left; height:267px; width:400px" /></p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify"><img alt="" src="/sites/default/files/sites/default/files/zalaczniki/ramka_w_nast_odcinku_copy_1.jpg" style="height:85px; width:650px" /></p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p class="rtejustify">&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl/artykuly/relacje-dzwignia-handlu/">Relacje dźwignią handlu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://poradnikhandlowca.com.pl">Poradnik Handlowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
										</item>
	</channel>
</rss>
