Dla pokolenia Z TikTok przestał być wyłącznie platformą rozrywkową – stał się narzędziem wyszukiwania informacji, źródłem inspiracji i miejscem codziennego kontaktu z markami. Marka FRoSTA, dostrzegając ten trend, zdecydowała się na wejście na platformę w czerwcu 2025 roku. Celem było nie tylko zwiększenie widoczności wśród młodszych konsumentów, ale również przetestowanie nowego stylu komunikacji – bardziej swobodnego, dynamicznego i dopasowanego do specyfiki medium.
– Wejście na TikToka było dla nas rodzajem eksperymentu, ale bardzo przemyślanego. Od lat konsekwentnie budujemy wizerunek marki opartej na jakości i szczerości, jednak w tym nowym kanale chcieliśmy otworzyć się na inny sposób opowiadania o marce – bardziej swobodny, spontaniczny, dopasowany do specyfiki TikToka i grupy odbiorców. Zależało nam też, by pokazać młodszym konsumentom, że produkty marki to proste, szybkie i wygodne rozwiązania na co dzień – mówi Agata Zielińska, Digital Manager FRoSTY.
Strategia treści: język platformy, język odbiorcy
Od samego początku zespół FRoSTY postawił na pełne zrozumienie kultury TikToka. Zamiast próbować „przemycać” tradycyjne formaty reklamowe, marka zdecydowała się na tworzenie treści bliskich codzienności użytkowników: prostych przepisów, humorystycznych scenek, lekkich form opartych na trendach i interaktywnych filtrach.
Wśród publikacji znalazły się m.in. nieszablonowe przepisy – jak zielone gofry ze szpinaku czy kulisy produkcji paluszków rybnych – wszystko w duchu tiktokowego luzu i z przymrużeniem oka. Kluczowym elementem była autentyczność – materiały nie były przesadnie stylizowane, ale naturalne, lekkie i przyjemne w odbiorze.
– Największym wyzwaniem było zachowanie charakteru naszej marki i jednoczesne odnalezienie się w lekkiej, dynamicznej kulturze TikToka. Nie chcieliśmy być zbyt poważni, ale też nie chcieliśmy udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Kluczem okazało się znalezienie naturalnego balansu między wartościami FRoSTY a energią platformy – dodaje Zielińska.
Efekty? Wzrost organiczny i zaangażowana społeczność
W ciągu zaledwie czterech miesięcy (czerwiec–listopad 2025) profil FRoSTY na TikToku osiągnął imponujące wyniki. Liczba obserwujących wzrosła z 1 750 do 11 400, a łączna liczba wyświetleń materiałów przekroczyła 1,32 miliona. Filmy marki wygenerowały ponad 89 tysięcy polubień, natomiast współczynnik zaangażowania wyniósł 1,3%, co potwierdza, że społeczność jest zainteresowana treściami publikowanymi przez markę.
Największym sukcesem viralowym okazał się klip „Hodofla paluszkuf rybnych” – humorystyczna interpretacja klasycznego produktu, która zdobyła ponad 287 tys. wyświetleń, 7 353 polubień, ponad 260 komentarzy i ponad 1 300 udostępnień. To dowód na to, że nawet klasyczny produkt – jeśli zostanie podany z pomysłem – może zostać doceniony w social mediach.
Co szczególnie warte podkreślenia – cały materiał wideo powstał w zaledwie siedem godzin, obejmując pełen proces: od koncepcji kreatywnej, przez realizację, aż po publikację. To doskonały przykład zwinności operacyjnej w środowisku, gdzie trendy zmieniają się błyskawicznie, a czas reakcji decyduje o potencjale viralowym treści.
Wnioski strategiczne: co FRoSTA wyniosła z obecności na TikToku
Po kilku miesiącach aktywności marka zidentyfikowała kluczowe wnioski, które mogą stanowić inspirację dla innych brandów planujących wejście na TikToka:
- Szybkość i elastyczność nie wykluczają jakości – marka udowodniła, że można reagować na bieżące trendy bez utraty spójności wizerunkowej.
- Zmiana utartych schematów– kreatywne podejście do prezentacji produktów przełamało stereotypy i pokazało ich potencjał kulinarny.
- Codzienność może być viralowa – nawet produkty uznawane za „zwyczajne” mogą stać się bohaterami internetu, jeśli zostaną pokazane z pomysłem i humorem.
Co dalej?
FRoSTA zapowiada kontynuację działań na TikToku, dalszą analizę wyników i rozwój treści, które jeszcze bardziej zbliżą markę do społeczności. Przykład FRoSTY pokazuje, że autentyczność, odwaga i zrozumienie specyfiki platformy mogą być skuteczną receptą na sukces w świecie krótkich formatów.
oprac.: K. Walkowiak
fot.: Bigstock