Mimo wzrostu cen paliw w ostatnim tygodniu część podstawowych produktów spożywczych nadal taniała. Najbardziej widoczny był spadek cen ziemniaków i marchwi.
Po tym, jak rząd zakończył program “CPN”, ceny paliw na stacjach poszły w górę. Jak na razie nie przełożyło się to na ceny podstawowych artykułów spożywczych w sklepach. Aplikacja PanParagon i Business Insider Polska co tydzień sprawdzają ceny koszyka z 14 podstawowymi artykułami spożywczymi (banany, cukier sypki biały, mąka pszenna tortowa, ziemniaki, pierś kurczaka, olej rzepakowy, mleko 2%, jabłka, bułka kajzerka, marchew, papryka czerwona, brokuł, masło). W ostatnim tygodniu cena takiego koszyka po raz pierwszy w tym roku spadła poniżej 100 zł i wyniosła 99,68 zł. To o 1,5% mniej niż trzeba było zapłacić za identyczne zakupy tydzień wcześniej.
Co najbardziej podrożało, a co staniało?
Najbardziej w ciągu ostatniego tygodnia spadły ceny ziemniaków – 2,64 zł za kilogram oznacza obniżkę o 39 groszy (12,9%) oraz marchwi – 4,34 zł to o 30 groszy mniej (spadek o 6,9%). O 22 gr staniał też brokuł (spadek o 3,3%), a o 19 gr olej rzepakowy (spadek o 2,2%).
A co podrożało? Tylko dwa produkty i oba o mniej niż 1% – cena cukru wzrosła o 2 gr (podwyżka o 0,7%), a jabłek o symboliczny 1 gr (podwyżka o 0,2%).
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Koszyk zakupowy Business Insidera i aplikacji PanParagon