Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych podało najnowsze dane o Wskaźniku Wyprzedzającym Koniunktury. Najbardziej zaskakują wyniki badań ankietowych wśród przedsiębiorców, które wskazują na większy pesymizm, niż wskazywałyby na to dane podawane przez Główny Urząd Statystyczny.
Jak informuje Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w czerwcu 2026 roku wzrósł o 0,9 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca. Tym samym odrobił straty z ostatnich kilku miesięcy, kiedy to dryfował wokół trendu poziomego. Jest jeszcze za wcześnie, by oczekiwać istotnego przyspieszenia wzrostu gospodarczego, tym bardziej, że osiągnięta w czerwcu wartość WWK nie przekroczyła jego wartości z ostatniego lokalnego szczytu z końca ubiegłego roku.
Spośród ośmiu składowych wskaźnika sześć przyczyniło się do wzrostu wskaźnika a dwie do jego spadku. Spadkowe tendencje dotyczyły jedynie danych wyrażających opinie menadżerów firm na temat oceny ogólnej sytuacji oraz tempa napływu nowych zamówień. Istotnym czynnikiem przemawiającym za ostrożnością w prognozowaniu przyszłości jest fakt, że nie ustąpiły w ostatnim czasie warunki geopolityczne, utrzymujące ryzyko prowadzenia biznesu na podwyższonym poziomie, co być może jest przyczyną zjawiska rzadkiego w badaniach, gdy dane pochodzące z badań ankietowych koniunktury są bardziej pesymistyczne niż wskazywałyby na to tzw. twarde dane publikowane przez GUS.
Największe załamanie w dwóch branżach
Poprawa, jaką w maju przyniósł napływ nowych zamówień do sektora przetwórstwa przemysłowego w czerwcu nie utrzymała się. Przewaga odsetka firm odczuwających spadek zamówień nad odsetkiem firm odczuwających ich wzrost ponownie zwiększyła się (wzrost do ponad 11 punktów procentowych wobec 8 przed miesiącem). Nie nastąpiła również poprawa w ujęciu rocznym. Największe załamanie zamówień przeżywają przemysł meblowy i odzieżowy. Względną poprawę w napływie zamówień odczuwają firmy produkujące urządzenia elektryczne, sprzęt komputerowy, optyczny i elektronikę.
Ponownie pogorszyły się również oceny ogólnej sytuacji w firmach, co ma zapewne związek z kurczącym się portfelem zamówień, a w konsekwencji z brakiem istotnej poprawy sytuacji finansowej polskich przedsiębiorstw produkcyjnych. W ocenie menadżerów stan finansów przedsiębiorstw nie poprawia się od jesieni ubiegłego roku. Na stan finansów w przedsiębiorstwach wpływ miał również wzrost w ostatnich miesiącach cen producentów (PPI), co mogło ograniczyć zyskowność sprzedaży.
Zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów bankowych odradza się bardzo powoli, pomimo coraz bardziej sprzyjających warunków, takich jak: niższe stopy procentowe, względnie stabilna inflacja i wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, co zazwyczaj sprzyja wzrostowi konsumpcji finansowanej kredytem.
Na tym umiarkowanie optymistycznym obrazie aktywności gospodarki pozytywnie wyróżnia się Warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Jej podstawowy indeks WIG pnie się w górę niemal nieprzerwanie od blisko dwóch lat.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych