Konsumenci coraz częściej przy kasie nie sięgają po prostu po “coś słodkiego”, ale szukają nowości, które go zaskoczą – czy to nową formą, czy unikalnym połączeniem smaków.
Produkty impulsowe eksponowane w strefie kas od lat opierały się na tych samych cechach – niskiej cenie, łatwej dostępności, natychmiastowej gratyfikacji smakowej. Baton, chipsy, napój gazowany – to produkty, których zakup nie wymagał zastanowienia. Kategoria rozwijała się stabilnie, a jej liderzy mogli liczyć na przewidywalną rotację.
Nowe badania rynku pokazują jednak zachodzące zmiany. 64% ankietowanych w sondażach rynkowych potwierdza, że przekąski o charakterze roślinnym to jedna z poszukiwanych nowości. Wyniki jasno pokazują, jak silnie zakorzeniło się w nas to przekonanie. Jednocześnie coraz częściej konsumenci są podekscytowani możliwością znalezienia nowej przekąski, która ich zaskoczy.
Z danych Euromonitor Voice of the Consumer (2025) wynika, że sięganie po przekąski staje się coraz bardziej przemyślane. Konsumenci nie robią tego już tylko nawykowo, lecz szukają konkretnych doznań, które chcą w danym momencie poczuć. W efekcie coraz większą rolę odgrywają smak i tekstura. Dla rosnącej grupy kupujących stają się one ważniejszymi motywatorami zakupu niż wygoda czy cena.
Nowe rodzaje przekąsek, które zyskują na popularności
Dane rynkowe wskazują, że kategoria impulsowa mocno się różnicuje. Obok klasycznych liderów – batonów, chipsów i lodów – rozwijają się nowe mikrosegmenty, które przyciągają konsumentów szukających alternatywy:
- mrożone owoce w czekoladzie – nowość na rynku, zyskująca coraz większą widoczność w kanałach premium;
- przekąski roślinne z „czystym składem” – globalna sprzedaż mrożonych deserów roślinnych wzrosła aż o 43% od 2021 roku (Verified Market Reports, 2025);
- mrożone desery premium – innowacje w tej kategorii skutecznie przyciągają konsumentów gotowych zapłacić więcej za produkt wyższej jakości.
Każdy z tych segmentów odpowiada na inną potrzebę, ale wszystkie wymagają atrakcyjniejszej ekspozycji niż tradycyjne produkty mrożone. Tradycyjna, głęboka zamrażarka z zamkniętą pokrywą nie zachęca do spontanicznego zakupu – klient zagląda tam dopiero wtedy, gdy dokładnie wie, czego szuka. Sukces mrożonych przekąsek zależy więc nie tylko od ich jakości, ale od zrozumienia przez kupców i sieci handlowe, że tej kategorii nie można traktować tak samo jak mrożonych warzyw czy pierogów.
– Standardowa zamrażarka potrafi skutecznie zamrozić… impuls zakupowy. Jeśli produkt schowamy na samym dnie lodówki, klient po prostu po niego nie sięgnie. Kluczem do sukcesu są mniejsze formaty urządzeń i nowoczesne zamrażarki impulsowe, ustawione w strefie kas lub przy głównych alejkach – wyjaśnia Łukasz Kozieł, CEO CHILLBERRY, polskiej marki produkującej mrożone owoce oblane czekoladą. – Dla sieci handlowych to nie tylko kwestia logistyki, ale wejścia w buty konsumenta i zrozumienia, jak podejmuje on decyzje pod wpływem chwili – dodaje.
Oprac. Zenon Kubiak
Źródło: informacja prasowa CHILLBERRY