Związek Sadowników RP

Rosyjskie embargo, niedobór pracowników sezonowych, konkurencja ze strony producentów z Ukrainy i nierówne relacje z przemysłem przetwórczym to w tej chwili największe bolączki polskich sadowników – ocenia Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Jak podkreśla, bez właściwych rozwiązań nie będzie możliwe utrzymanie wskaźników produkcji i eksportu z poprzednich lat. Zwłaszcza że polskich sadowników nie rozpieszcza ostatnio także pogoda: niekorzystne warunki spowodowały, że zbiory wszystkich gatunków owoców będą w tym roku 30 do nawet 50% niższe.

To pytanie zadaje sobie dziś wielu sadowników. Cena jabłka przemysłowego wynosi obecnie kilka groszy, a olbrzymie kolejki na skupach tylko umacniają w przekonaniu, że w najbliższym czasie nie wzrośnie. Zakłady przetwórcze zapowiadają, że nie będą skupować jabłek.

Związek Sadowników RP zwrócił się z apelem do sieci detalicznych, domagając się sprzedaży jabłek pochodzących z Polski. Związek zwraca także uwagę na trudną sytuację sadowników, wobec rekordowo niskich cen skupu.

Wtorkowa akcja protestacyjna pokazała, że są  szanse na podniesienie cen jabłek dla przetwórstwa, a co za tym idzie osiągnięcie wzrostu cen jabłek deserowych – informuje Związek Sadowników RP.

X