zbiory jabłek

Na początku stycznia 2019 r., zgodnie z danymi WAPA (The World Apple and Pear Association), zapasy jabłek w Polsce wynosiły 1,474 mln t, co oznacza wzrost o 73% rok do roku wobec +64% rok do roku w grudniu 2018 r. Jednocześnie był to poziom rekordowy – o 13% wyższy w porównaniu do roku 2016, w którym zanotowano poprzedni rekord.

Produkcja jabłek w Chinach w aktualnym sezonie jest znacznie niższa niż w poprzednim – o około 30%. Z powodu złych warunków pogodowych na początku roku ceny chińskich jabłek znacznie wzrosły, niektóre odmiany nawet podwoiły swoją cenę w porównaniu do ubiegłego roku. Taka sytuacja okazuje się pomyślna dla polskich producentów jabłek.

Z danych Eurostatu wynika, że we wrześniu br. wyeksportowano z Unii Europejskiej do Chin 800 t jabłek, tj. ponad 9-krotnie więcej niż we wrześniu 2017 r. i jednocześnie 45% łącznego eksportu w ubiegłym roku.

To pytanie zadaje sobie dziś wielu sadowników. Cena jabłka przemysłowego wynosi obecnie kilka groszy, a olbrzymie kolejki na skupach tylko umacniają w przekonaniu, że w najbliższym czasie nie wzrośnie. Zakłady przetwórcze zapowiadają, że nie będą skupować jabłek.

Rozpoczyna się skup jabłek w ramach pomocy sadownikom. Poprzez firmy współpracujące rząd zamierza zakupić pół miliona ton tych owoców po cenie prawie dwukrotnie wyższej niż oferowana przez zakłady przetwórcze. Tegoroczne rekordowo duże zbiory jabłek, które mają sięgnąć 4,5 mln ton, paradoksalnie są problemem dla sadowników, ponieważ przekładają się na niskie ceny skupu.

Polska jest największym producentem jabłek w Unii Europejskiej. W tym roku zapowiadają się rekordowe zbiory, sięgające nawet 5 mln ton. Jak zaznaczył jednak Waldemar Żółcik, prezes Unii Owocowej, może być problem z zagospodarowaniem owoców.

X