podwójne standardy żywności

Więcej tańszej mąki, ale za to orzechy laskowe czy cukier zamiast słodzików – to tylko niektóre różnice w składnikach wyrobów dostępnych u nas i w Niemczech. Tak wykazała analiza kilkudziesięciu produktów. Część ekspertów uważa, że stosowanie mniej wartościowych surowców może oznaczać dyskryminację polskich klientów. Jednocześnie specjaliści dodają, że rozbieżności mogą też wynikać z odmiennych preferencji nabywców. Niemcy są mocno wyczuleni na jakość, a dla Polaków ważniejszy bywa wyraźny smak. Branża wskazuje też, że sami producenci robią krok w kierunku zmian. Zapowiadają np. to, że olej palmowy zastąpią zdrowszymi tłuszczami.

W unijnym, a więc także polskim prawie konsumenckim szykują się wielkie zmiany. Komisja Europejska proponuje „Nowy ład dla konsumentów” („New deal for consumers”).

UOKiK po raz pierwszy porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej. Sprawdzono jakość 101 produktów, istotne różnice dotyczyły 12.

Członkowie unijnej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zabrali głos w sprawie tzw. podwójnych standardów produkcji artykułów FMCG w krajach europejskich. 28 maja wezwali do podjęcia prac nad zakazem sprzedawania w krajach członkowskich towarów o różnym składzie pod taką samą marką.

Parlament Europejski i Komisja Europejska przeznaczą 1,8 mln euro na badanie składu żywności we wszystkich 28. krajach wspólnoty. Ma ono wykazać, czy produkty trafiające na rynki wschodnie są gorszej jakości od tych przeznaczanych dla krajów zachodnich. 

X