drób

Cieszący się dużym uznaniem branży drobiarskiej Rabobank oczekuje poprawy sytuacji producentów mięsa drobiowego w najbliższych miesiącach. Powodem ma być wzrost globalnego popytu na drób wywołany przede wszystkim przez spodziewane braki mięsa w Chinach.

Branża drobiarska w Polsce – która jest największym w UE producentem mięsa drobiowego i czwartym największym na świecie eksporterem – od lat zmaga się ze szkodliwymi, nieprawdziwymi stereotypami. Tymczasem stosowanie hormonów jest zakazane od ponad 20 lat, a antybiotyki mogą być stosowane w hodowli tylko w ściśle określonym reżimie – mówi Łukasz Dominiak, dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa. Zgodnie z danymi Inspekcji Weterynaryjnej przypadki nieprawidłowości na tym rynku są marginalne i oscylują wokół 1%.

Rośnie produkcja wieprzowiny w Polsce, a ceny znajdują się na granicy opłacalności. Ze względu na chorobę afrykańskiego pomoru świń, eksport jest ograniczony. Tylko przez osiem miesięcy 2018 r. import wzrósł o blisko 8%. W ciągu roku deficyt w handlu wieprzowiną pogłębił się o 18%. Coraz lepsze są natomiast perspektywy przed polskim drobiem i wołowiną. Rośnie krajowa konsumpcja i eksport.

Drób jest jednym z naszych hitów eksportowych. Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej i czwartym na świecie eksporterem, po Brazylii, USA i Holandii. Dobrej kondycji polskich producentów może jednak zagrozić tzw. twardy brexit, ponieważ na rynek Wielkiej Brytanii przypada 17% całego eksportu polskiego drobiu o wartości 1,6 mld zł.

Przez najbliższych dwanaście lat wzrost produkcji drobiu w państwach Unii Europejskiej znacząco zwolni. Do 2030 r. średni roczny wzrost produkcji mięsa drobiowego we wszystkich państwach wyniesie średnio 0,3% rocznie – wynika z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej. To bardzo istotny spadek jeśli wziąć pod uwagę fakt, że w minionych dziesięciu latach produkcja drobiu w Europie rosła średnio o 2,5%.

W ostatnich kwartałach w branży drobiarskiej doszło do relatywnie silniejszego zwiększenia mocy ubojowych w stosunku do wzrostu mocy wytwórczych na odcinku produkcji żywca. W połączeniu z utrzymującym się silnym popytem zagranicznym na polskie mięso drobiowe oddziałuje to w kierunku wzrostu cen żywca. Wraz z uruchamianiem nowych kurników dynamika cen zacznie się obniżać.

Produkcja mięsa drobiowego w 2018 r. wzrośnie o 5%, natomiast eksport o 12% – prognozują analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w raporcie branżowym.

W ostatnich kwartałach można zaobserwować rosnące zatory na poszczególnych odcinkach łańcucha dostaw polskiego sektora drobiarskiego, co wynika z wysokiego stopnia wykorzystania jego mocy wytwórczych. W efekcie produkcja drobiu w Polsce rośnie wyraźnie wolniej niż polski eksport, co oddziałuje w kierunku wzrostu cen. Potwierdzają to wyższe ceny uzyskiwane przez polskich eksporterów. W lipcu średnie ceny brojlerów w Polsce wyrażone w euro były bowiem o 26% niższe od średniej unijnej wobec 29% w lipcu ub. r. W efekcie tego cena drobiu w Polsce w kolejnych kwartałach będzie kształtować się w łagodnym trendzie wzrostowym.

Eksport polskiego mięsa drobiowego do Chin ma realne szanse wzrostu – wskazuje KUKE na podstawie najnowszych porozumień ze stroną chińską. W związku z podpisanym bilateralnym protokołem dotyczącym eksportu mięsa drobiowego z Polski do Chin, uchylone zostały drzwi do wejścia na rynek z blisko 1,4 mld potencjalnych konsumentów.

Ceny wołowiny osiągnęły rekordowy poziom i nic nie wskazuje, żeby miało dojść do gwałtownego ich spadku. Podobna sytuacja może dotyczyć również wieprzowiny i drobiu. Gwałtowne wzrosty nie grożą, ale jak prognozują specjaliści rynkowi, tanio nie będzie.

Strony

X

Przeczytaj również