Jesteś tutaj

Londyn walczy z rajami podatkowymi

Posłowie brytyjskiego parlamentu chcą, by terytoria zamorskie wprowadziły publiczny rejestr właścicieli firm. Rozwiązanie to ma w znaczącym stopniu ograniczyć proceder ukrywania pieniędzy w rajach podatkowych.

Laburzystka Margaret Hodge i konserwatysta Andrew Mitchell zgłosili w parlamencie poprawkę do ustawy o sankcjach i przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy. Znalazła ona poparcie wśród innych posłów. Proponowane rozwiązanie przewiduje, że do końca 2020 r. 14 brytyjskich terytoriów zależnych, m. i n.: Kajmany, Bermudy oraz Brytyjskie Wyspy Dziewicze, będą musiały wprowadzić publiczne rejestry właścicieli firm.

Proponowane zmiany są pokłosiem afery „Panama papers”. Połowa firm przejawiających się w tym  dziennikarskim śledztwie była zarejestrowana na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych.

Źródło Gazeta Wyborcza

Foto Pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

„Poradnik Handlowca” jako jedno z pierwszych czasopism w Polsce, od lat na swoich łamach otwarcie podejmuje temat nieprecyzyjności przepisów polskiego prawa, pozwalającego na „ucieczki” do rajów podatkowych. W imieniu naszych Czytelników apelowaliśmy w tej sprawie nie tylko na łamach naszego czasopisma, ale pytaliśmy Prezydenta, Premiera, Ministerstwo Finansów i Rzecznika Praw Obywatelskich o zjawisko nieuczciwej konkurencji w biznesie, gdyż wg naszych Czytelników nie można uczciwie rywalizować z firmami, które płacą znacznie niższe podatki lub wcale ich nie płacą, a pozostali uczestniczy rynku uiszczają stawki podatkowe obowiązujące w Polsce. Uważamy, że płacenie podatków we własnym kraju jest wyrazem patriotyzmu XXI wieku.

W Polsce mamy najniższą w UE kwotę wolną od podatku spośród krajów, które to rozwiązanie stosują. Opodatkowaniu nie podlegają dochody w wysokości 3091 zł. Jak podliczyli dla "Gazety Wyborczej" eksperci z firmy doradczej KPMG, to najniższa kwota spośród wszystkich krajów, które mają ją w swoich systemach.

X