Jesteś tutaj

Koniec elastyczności na rynku pracy

Projekt nowego Kodeksu Pracy zawiera tak sztywne zasady zawierania umów o pracę, że nie będą one w stanie zastąpić wielu nietypowych usług dziś wykonywanych na podstawie umów cywilnych. Tymczasem współczesny rynek pracy wymaga przede wszystkim elastyczności. To, co proponuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, to cofnięcie się do lat 70., kiedy kodeks wszedł w życie.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy zamierza zrezygnować z zatrudniania w ramach umów prawa cywilnego. Zgodnie z projektem praca nie na etacie ma być wyjątkiem. Prawo zawierania umów cywilnoprawnych zostanie przyznane wyłącznie samozatrudnionym, którzy będą musieli zarejestrować swoją działalność. Jednak nawet samozatrudniony może być uznany za pracownika, jeśli nie spełni określonych cech świadczących o sprzedaży usług. Pracodawcy otrzymają w zamian prawo stosowania trzech nowych rodzajów umów o pracę: umowy o pracę sezonową, dorywczą lub pracy nieetatowej.

– Wszystkie nowe umowy cechuje daleko idąca elastyczność, niestety zakres ich zastosowania będzie raczej niewielki, o czym świadczą już same ich nazwy – ocenia wiceprzewodnicząca Komisji prof. Monika Gładoch. Praca sezonowa ma być dopuszczalna wyłącznie w związku z okresowym zapotrzebowaniem na prace ściśle związane z warunkami atmosferycznymi, cyklami produkcji rolnej i ogrodniczej oraz w związku z okresowym zapotrzebowaniem lub brakiem zapotrzebowania na produkty, wynikającym z pór roku. Umowa na czas wykonywania pracy dorywczej będzie zawierana w celu wykonania prac nieregularnych lub wynikających z potrzeb obiektywnie krótkoterminowych na czas nie dłuższy niż 30 dni w ciągu roku kalendarzowego. Z kolei praca nieetatowa może być oferowana wyłącznie pracownikom do 26. roku życia i powyżej 60. roku życia oraz przedsiębiorcom i pracownikom zatrudnionym na pół etatu – w obu przypadkach maksymalnie do 18 godzin tygodniowo.

Fot.: Pixabay

Kategoria: 

Podobne artykuły

Podczas piątkowej konferencji prasowej Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Elżbieta Rafalska powiedziała, że panuje ogólna zgoda co do tego, że kodeks pracy wymaga zmiany. Nowe przepisy nie mogą zostać wprowadzone bez aprobaty stron, które przy nich pracowały.

Rząd planuje liberalizację handlu bezpośredniego żywnością pochodzącą z gospodarstw rolnych – podaje Nasz Dziennik. Ministerstwo Rolnictwa przygotowało pakiet nowelizacji ustaw dotyczących sprzedaży bezpośredniej żywności. Chodzi zarówno o produkcję surową: owoce, warzywa, jak i przetworzoną żywność: wędliny, sery, czy dżemy. 

X